czwartek, 28 lutego 2013

Więcej niż zestaw głośnomówiący – nowe rozwiązanie marki BELKIN

Więcej niż zestaw głośnomówiący – nowe rozwiązanie marki BELKIN

Urządzenie CarAudio Connect AUX with Bluetooth to bardzo wygodne i funkcjonalne rozwiązanie dla kierowców. Pełni rolę zestawu głośnomówiącego, który dodatkowo umożliwia słuchanie muzyki z telefonu. Nowatorstwo rozwiązania polega na tym, że urządzenie wykorzystuje samochodowy zestaw stereo i nie wymaga dodatkowych głośników.

Jak to działa? Instalacja urządzenia jest bardzo prosta i każdy może przeprowadzić ją samodzielnie. Niewielkich rozmiarów urządzenie, dzięki wbudowanemu magnesowi, można przymocować w dogodnym miejscu na desce rozdzielczej samochodu. Składa się ono z okrągłego przycisku, który przełącza urządzenie z trybu rozmowy na tryb odtwarzania muzyki.

Urządzenie należy podłączyć do audioodtwarzacza w samochodzie za pomocą standardowej wtyczki AUX 3,5 mm i podłączyć do ładowania do zapalniczki samochodowej - urządzenie ma przystosowaną do tego specjalną końcówkę. Nie trzeba się więc obawiać, że rozładuje się w takcie długiej podróży. By móc skorzystać z urządzenia, należy włączyć funkcję Bluetooth® w telefonie i uruchomić odtwarzacz muzyki w samochodzie.

Urządzenie CarAudio Connect AUX with Bluetooth® będzie automatycznie odtwarzało muzykę z telefonu na głośnikach w samochodzie, a także przyjmowało nadchodzące rozmowy telefoniczne. Wyposażone w wysokiej jakości mikrofon umożliwia swobodną rozmowę bez zakłóceń.  Wystarczy nacisnąć jeden guzik, by rozpocząć i zakończyć rozmowę. Gdy ktoś do nas dzwoni, muzyka automatycznie się wycisza, po zakończeniu rozmowy ponownie się włącza, dokładnie w tym samym momencie, w którym została zatrzymana.

Wykorzystanie bezprzewodowej sieci Bluetooth® zapewnia świetną jakość dźwięku podczas słuchania muzyki. Dodatkowo technologia niwelująca efekt echa zapewni najwyższy komfort rozmowy. Proste i bardzo wygodne rozwiązanie dla fanów kierownicy.

http://www.youtube.com/watch?v=ulaqZinAz9g


Belkin - to wielokrotnie nagradzana firma inspirowana przez ludzi. Posiada ponad 200 patentów i wciąż nie ustaje w kreowaniu i tworzeniu produktów, mających na celu polepszać i ułatwiać życie ludziom. W swojej ofercie Belkin posiada szeroki wachlarz akcesoriów do tabletów, smartfonów i notebooków. Założona w 1983 roku innowacyjna firma zatrudnia ponad  1200 pracowników w 37 krajach. Jej siedziba mieści się w Playa Vista w Kalifornii.
Więcej informacji o marce Belkin znajduje się na stronie Belkin.com, na Facebooku: http://www.facebook.com/Belkin.UK i na Twitterze: http://twitter.com/Belkin_UK

Villeroy & Boch: kwitnąca łąka Mariefleur Gris na Twoim stole

Villeroy & Boch: kwitnąca łąka Mariefleur Gris na Twoim stole

Mariefleur Gris – wiosna budzi się na porcelanie Villeroy & Boch
Kolekcja Mariefleur Gris to wiosenny świt. Moment tuż przed wschodem słońca, gdy ciepłe żółte światło pada na kwitnącą łąkę. Nie ma w niej feerii intensywnych barw – tak charakterystycznych dla pierwszej odsłony Mariefleur. Tym razem na białej porcelanie Villeroy & Boch rozkwitają wiosenne kwiaty w pastelowych odcieniach chabrowego błękitu i fioletu. Towarzyszą im delikatne listki i trawy, malowane kolorem natury, który łączy w sobie najpiękniejsze tonacje szarości i beżu. To on nadaje kolekcji Mariefleur Gris współczesnego, ale i zarazem eleganckiego charakteru. Całość wykonana jest z niezwykłą precyzją i dbałością o detale, które idealnie oddają charakter powoli budzącej się do życia natury.

Mariefleur Gris – piękno, które trwa
Formę Mariefleur Gris projektanci Villeroy & Boch zaczerpnęli ze znanej kolekcji New Cottage. Lekkość i subtelność kolekcja zawdzięcza delikatnym kwiatom zamkniętym w opływowych kształtach, formowanych z cienkiej porcelany premium. W linii Mariefleur Gris dostępne są filiżanki, kubki, spodki, talerze, półmiski w postaci liścia, a także mlecznik i cukiernica. Można je łączyć z rustykalnymi pucharami New Cottage – ich kolorowe nóżki m.in. w odcieniach różu, harmonijnie współgrają z kwiatowymi deseniami Mariefleur Gris.

Wszystkie wzory najnowszej kolekcji Mariefleur Gris zostały wykonane techniką litografii, dlatego są wyjątkowo trwałe. Są wygodne w codziennym użytkowaniu – można je myć w zmywarce i wkładać do kuchenki mikrofalowej. Dzięki temu, przez długie lata możemy cieszyć się każdego dnia klimatem ulotnego wiosennego poranka, zamkniętego w porcelanie Villeroy & Boch!

Czy pobyt w szpitalu lub sanatorium może być niebezpieczny?

Legionella to tylko jedna z wielu bakterii, które możemy spotkać w wodzie śródlądowej i morskiej.  Jednak to bakteria, która uśmierca rocznie na świecie od 20 do 100 tysięcy osób. Epidemiolodzy mówią, że 5-20% osób zarażonych bakterią Legionella pneumonia umiera.

Zarazić można się wszędzie tam, gdzie mamy możliwość wchłaniania do płuc aerozolu, czyli drobnych kropelek wody, w której znajdują się bakterie. Szpitale, SPA, sanatoria, baseny, hotele, domy opieki to miejsca o największej wykrywalności skażenia bakterią Legionella.

Kiedy drobne kropelki wody wdychamy pod prysznicem, z nawilżacza powietrza, wentylacji lub klimatyzacji, dostają się one do płuc i umożliwiają  bakteriom atak.

Szczególnie narażone na zachorowanie są osoby osłabione chorobą, osoby po operacjach i osoby starsze, czyli typowi pensjonariusze szpitali i sanatoriów.

W Polsce rzadko wspomina się o fakcie, że zakażenie chorobą jest skutkiem zaniedbań związanych z czyszczeniem instalacji wodnych z osadu kamienia kotłowego, biofilmu i rdzy.

W komunikatach prasowych, prawie nigdy nie wspomina się o fakcie, że osoby odpowiedzialne za właściwe utrzymywanie instalacji w budynkach, w wyniku braku właściwej konserwacji układów hydraulicznych, nawilżaczy i układów wentylacyjno-klimatyzacyjnych przyczyniają się do zachorowań wielu osób na śmiertelną chorobę podobną do zapalenia płuc.

Ponieważ objawy choroby wywołane przez pałeczki Legionelli są podobne do objawów grypy czy zapalenia płuc: bóle głowy, katar, gorączka, kaszel i niewydolność oddechowa często choroba ta jest niewłaściwie rozpoznawana.

Bakterie atakujące osoby o obniżonej odporności powodują, że choroba ma bardzo ciężki przebieg  nawet u osób młodych śmiertelność sięga 4%.

Legionella znajduje się nawet w wodzie wypływającej z naszych domowych kranów. Szczególnie tam gdzie mamy twardą wodę, która ułatwia pojawianie się o osady kamienia kotłowego szybko pojawiają się w rurach. Te osady to doskonałe miejsce do namnażania Legionelli. Jeżeli dodatkowo występują ślepe odcinki instalacji doprowadzającej ciepła wodę, lub instalacja jest rzadko używana, to możemy być pewni, że skorzysta z tego Legionella i szybko namnoży się.

Dlatego tak ważna jest profilaktyka i czyszczenie z osadów instalacji w obiektach użyteczności publicznej, a szczególnie w szpitalach i sanatoriach.

Metod czyszczenia instalacji jest kilka. Najczęściej stosowana to chemiczne usuwanie bakterii z instalacji. Takie usuwanie, by było trwale skuteczne wymaga w kolejnym etapie mechanicznego czyszczenia  instalacji. Niestety w wielu przypadkach, ze względów technicznych jest to niemożliwe. Istnieją metody usuwania osadów i bakterii przy pomocy fali elektromagnetycznej, co daje dobre efekty i umożliwia przy właściwie dobranych urządzeniach trwałe zabezpieczenie instalacji wodnych.
Metoda najbardziej radykalna to wymiana instalacji na nową. Ta ostania jest jedna zbyt droga i zbyt kłopotliwa, by mogła być brana pod uwagę. 

Słodownia Strzegom uruchomiła sklep internetowy

Słodownia Strzegom uruchomiła sklep internetowy

Słód to podstawowy składnik niemal każdego piwa. Powstaje w wyniku poddawania ziaren jęczmienia, czasem też pszenicy, specyficznemu procesowi technologicznemu. Otrzymanie go w warunkach domowych jest możliwe, tyle że trudno jest osiągnąć odpowiednie parametry. Dlatego piwowarzy - amatorzy najczęściej zaopatrują się w gotowy surowiec w wyspecjalizowanych sklepach a czasami także bezpośrednio w słodowniach, choć z tym bywa różnie.

Z myślą o tej grupie klientów, która rośnie w tempie ok. 10-15% rocznie, Słodownia Strzegom uruchomiła pod koniec ubiegłego roku własny sklep internetowy. Domowi browarnicy mogą w nim kupować słód w ilościach detalicznych – nawet po 1 kg.

- Sklep internetowy to nasza odpowiedź na pojawiające się zapytania ze strony tej grupy odbiorców,  także wynik obserwacji stosunkowo nowego segmentu rynku, który w Polsce systematycznie i dynamicznie się rozwija - komentuje ten krok Marcin Siemion, Prezes Zarządu DMG Polska, do której należy słodownia w Strzegomiu.

W ofercie sklepu są zarówno słody kolorowe, niezbędne przy produkcji piw ciemnych, jak i słód pilzneński, stosowany do warzenia najpopularniejszych piw jasnych. Wszystkie słody są produkowane wyłącznie z polskiego jęczmienia. Na życzenie klienta każdy z dostępnych produktów może być ześrutowany czyli rozdrobniony w profesjonalnym urządzeniu, przeznaczonym specjalnie dla mikrobrowarów. Dzięki regulacji możliwe jest ustawienie  grubości śrutowania w przedziale od 0,1 mm do 1,2 mm. Daje to piwowarowi szerokie możliwości dostosowania słodu do indywidualnych potrzeb zacierania.

W pierwszych trzech miesiącach funkcjonowania sklepu zarejestrowało się w nim 229 klientów. Większość kupujących pochodzi z województw: mazowieckiego, śląskiego, małopolskiego, wielkopolskiego i dolnośląskiego. Są wśród nich piwowarzy-amatorzy, minibrowary ale też kilka wyspecjalizowanych sklepów internetowych. Znaleźli się między nimi i tacy, którzy kupili już po 200 kg i więcej słodu - jednorazowo lub partiami. Jednak najbardziej aktywni są klienci indywidualni, do których trafiło 45% całej sprzedaży.

Kupowane są wszystkie rodzaje słodów, ale największym zainteresowaniem cieszą się:  pilzneński, pale ale, monachijski i pszeniczny. Popularność tego ostatniego na listach zakupów dowodzi, że domowi browarnicy i minibrowary eksperymentują również z piwami pszenicznymi. Sklep prowadzi systematyczne akcje promocyjne, związane z aktywnością na facebookowym profilu Słodowni Strzegom. Od początku tego roku wprowadził też nowy, niższy cennik wysyłek.

Słodownia Strzegom zamierza aktywnie rozwijać ten kierunek działania i udzielać się w środowisku piwowarów-amatorów.

- Traktujemy to dwutorowo ­­- mówi Marcin Siemion - Po pierwsze jako pozytywne oddziaływanie na rynek zbytu produktów, który według naszego przekonania będzie systematycznie się rozwijać, po drugie jako nasz wkład w rozwój bardzo przyjemnego hobby, jakim jest domowe piwowarstwo.-

Adres sklepu: www.slodowniastrzegom.pl

Ruszyła XII edycja Akademii Misia Haribo, weź udział w konkursie!

Ruszyła XII edycja Akademii Misia Haribo, weź udział w konkursie!

XII edycja konkursu rozpoczęła się 25 lutego 2013 roku i potrwa do 10 kwietnia 2013 roku. W konkursie mogą wziąć udział przedszkola i szkoły publiczne i niepubliczne z całej Polski. Zadaniem przedszkolaków i uczniów klas I-IV jest przedstawienie pomysłów na selektywną zbiórkę odpadów i sposobów ich przetwarzania, a następnie przesłanie pracy do oceny jury na adres Organizatora – firmy Haribo.

 

Tegoroczny temat „Segregujesz? Nie marnujesz!”, w atrakcyjny i interesujący dla dzieci sposób, może pomóc placówkom oświatowym zrealizować cele zapisane w Podstawie Programowej Wychowania Przedszkolnego i Edukacji Wczesnoszkolnej. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy pobrać formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie www.haribo.com w zakładce Akademia Misia Haribo, a następnie zrealizować z dziećmi eko-zajęcia. Wykonane przez dzieci prace wraz z poprawnie wypełnionym formularzem należy przesłać w terminie do 10 kwietnia 2013 r. na adres Organizatora.

 

Na autorów najlepszych prac czekają atrakcyjne nagrody m.in. tablety, wyposażenie ekologicznej sali, eko-książki, gry oraz materiały edukacyjne Akademii Misia Haribo. Każda placówka biorąca udział w konkursie otrzyma także pamiątkowy dyplom Akademii Misia Haribo. Szczegółowy regulamin konkursu oraz formularz zgłoszeniowy dostępne są na stronie www.haribo.com w zakładce Akademia Misia Haribo. Dodatkowe informacje można uzyskać wysyłając zapytanie na adres akademia@pl.haribo.com.

 

Akademia Misia Haribo to długoterminowy, ogólnopolski program edukacyjno-społeczny zainaugurowany w 2007 r. Akademia pomaga maluchom poznać i zrozumieć otaczający świat poprzez twórczą zabawę i eksperymenty. W dotychczasowych edycjach programu dzieci zaangażowane były m.in. w tworzenie instrumentów, przygotowanie fotoreportażu czy dydaktycznej gry planszowej. Celem XII edycji Akademii Misia Haribo jest edukacja w zakresie bezpiecznego obchodzenia się z odpadami oraz możliwości ich ponownego wykorzystania.

 

Infodent24.pl – serwis dla stomatologów biznesmenów

InfoDENT24.pl to odpowiedź na potrzebę branży stomatologicznej szybkiego dostępu do profesjonalnych informacji biznesowych i prawnych oraz praktycznych narzędzi internetowych pomocnych m.in. w zakresie edukacji medycznej. Infodent24.pl umacnia ekspercką pozycję i poszerza aktywność Grupy PTWP SA w sektorze medycznym dotychczas opartą o miesięcznik Rynek Zdrowia i portal rynekzdrowia.pl.

 

Platforma infoDENT24.pl oferuje m.in: pierwszą na świecie wyszukiwarko-porównywarkę produktów i materiałów stomatologicznych – cenoDENT, wyszukiwarkę kursów i szkoleń zawodowych – kursDENT, wyszukiwarkę ogłoszeń ofert pracy w stomatologii – jobDENT, specjalistyczne forum – helpDENT oraz portal społecznościowy dedykowany lekarzom dentystom – fejsDENT.

 

Wszystkie materiały prezentowane na infoDENT24.pl, przygotowane są przez dziennikarzy, w oparciu o wiedzę i doświadczenie autorytetów z branży stomatologicznej oraz ekspertów ze świata finansów i marketingu. Autorami są także sami lekarze, zarządzający gabinetami i klinikami, a także producenci i dystrybutorzy produktów oraz materiałów stomatologicznych.

 

Redaktorem naczelnym serwisu InfoDENT24.pl jest Łukasz Sowa, zastępcą redaktora naczelnego – Mirosław Stańczyk.

 

Serwis adresowany jest do właścicieli gabinetów stomatologicznych, kadry zarządzającej gabinetami i klinikami dentystycznymi, lekarzy rozwijających własną praktykę stomatologiczną, lekarzy wchodzących w zawód, studentów wydziałów lekarsko-dentystycznych, personelu pomocniczego (asystentki, recepcjonistki), pracowników firm obsługujących właścicieli gabinetów stomatologicznych, producentów i dystrybutorów sprzętu oraz materiałów stomatologicznych, a także dostawców usług dla uczestników branży.

 

Nowy wydawca portalu zakłada rozwój przejętego serwisu i dostosowanie, również w warstwie graficznej, do pozostałych branżowych portali należących do Grupy. Dotychczas w portfolio PTWP-ONLINE Sp. z o.o., funkcjonują m.in.: wnp.pl, dlahandlu.pl, farmer.pl, portalsamorzadowy.pl, portalspozywczy.pl, propertynews.pl czy rynekzdrowia.pl.

 

Grupa PTWP SA, wydawca czasopism biznesowych, takich jak: Miesięcznik Gospodarczy Nowy Przemysł, Rynek Spożywczy, Rynek Zdrowia i Farmer oraz organizator branżowych konferencji, na czele z Europejskim Kongresem Gospodarczym, jest jednocześnie właścicielem 70 proc. udziałów w PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

 

Zapraszamy do odwiedzania strony www.infoDENT24.pl

###

Informacje o Grupie PTWP SA:

Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości powstało w Katowicach w 1995r. Grupa PTWP SA jest wydawcą m.in.: Miesięcznika Gospodarczego Nowy Przemysł, czasopisma Rynek Spożywczy, miesięcznika Rynek Zdrowia i miesięcznika Farmer oraz organizatorem spotkań biznesowych, konferencji i szkoleń, na czele z Europejskim Kongresem Gospodarczym – European Economic Congress (EEC) – jedną z najbardziej prestiżowych imprez odbywających się w Europie Centralnej.

Grupa PTWP SA posiada 70 proc. udziałów w PTWP-ONLINE Sp. z o.o., do której należą branżowe portale m.in.: wnp.pl, propertynews.pl, rynekzdrowia.pl, portalspozywczy.pl, dlahandlu.pl, rynekaptek.pl, portalsamorzadowy.pl, farmer.pl oraz serwis gieldarolna.pl.

Zapraszamy na stronę www.ptwp.pl

NSG Group inwestuje w linię do laminowania szkła

NSG Group inwestuje w linię do laminowania szkłaRocznie na linii będzie produkowane 100 tysięcy m² szkła laminowanego, przeznaczonego do stosowania na szklanych fasadach, dachach, w balustradach oraz do przeszkleń wewnętrznych.
W lutym 2013 r. NSG Group, właściciel spółek Pilkington w Polsce, zakupił linię produkcyjną do laminowania szkła, która zostanie uruchomiona w jednym z zakładów Pilkington IGP. W związku z uruchomieniem linii planowane jest zatrudnienie dodatkowych pracowników.
„Od kilku lat obserwujemy rosnące zainteresowanie produktami wysokoprzetworzonymi, takimi jak szkło bezpieczne, dźwiękochłonne, czy przeciwsłoneczne" - powiedział Krzysztof Granicki, Prezes Zarządu Spółek Pilkington IGP i Pilkington Polska. „Aby sprostać oczekiwaniom rynku i podnieść naszą efektywność zdecydowaliśmy o zwiększeniu mocy produkcyjnych Pilkington IGP o możliwości laminowania szkła. Na zakupionej linii będziemy produkować 100 tysięcy m² szkła laminowanego, które do tej pory nie było wytwarzane w zakładach Pilkington IGP".
Szkło laminowane powstaje w procesie łączenia dwóch lub więcej tafli szkła i jednej lub wielu warstw elastycznej folii PVB (poliwinylobutyral), sklejanej ze szkłem w kontrolowanych warunkach ciśnienia i temperatury. W zależności od grubości i rodzaju zastosowanego szkła oraz warstw pośrednich możliwe jest otrzymanie produktu o określonych parametrach technicznych, dopasowanego do konkretnych funkcji. W Pilkington IGP produkowane będzie szkło Pilkington OptilamTM w różnych klasach bezpieczeństwa (szkło bezpieczne, antywłamaniowe i kuloodporne) oraz Pilkington OptiphonTM - szkło laminowane specjalną folią dźwiękochłonną, zapewniające doskonałą izolację akustyczną. W zależności od zastosowanego rodzaju szkła (np. barwionego w masie, ornamentowego) i folii PVB (bezbarwna, kolorowa, mleczna) szkło laminowane zapewni również ochronę przed słońcem, a także spełni wymagania dekoracyjne.
Produkcja szkła laminowanego w różnych typach i kolorach umożliwi spełnienie indywidualnych wymagań odbiorców krajowych i zagranicznych. Na specjalne życzenie na nowej linii możliwe będzie także laminowanie szkła dostarczonego przez klientów Pilkington IGP. Uruchomienie nowej linii planowane jest na 1 marca 2013 r.

Dwie Małgorzaty Kożuchowskie dla Bonarki

Dwie Małgorzaty Kożuchowskie dla BonarkiNa czym polega unikalność kampanii reklamowej Bonarki na 2013 rok? Na zaskakującym i wywołującym uśmiech zestawieniu dwóch postaci: modnej, świadomej swego stylu i wymagającej damy z usłużnym i gotowym do spełnienia różnych życzeń boyem, konsjerżem, pomocnikiem. W obu rolach wystąpiła Małgorzata Kożuchowska, potwierdzając tym samym swój niebagatelny talent aktorski. Za każdym razem musiała wejść w interakcję z samą sobą, gdyż obie postacie są ze sobą ściśle powiązane. Zmieniają się okoliczności, zmieniają się rekwizyty, zmieniają się pozy – a na planie pozostają tylko te dwie postaci.

„Koncept naszej idei jest prosty: Bonarka jest „od ubrań - do usług”! Nasza postawa pro-kliencka spersonifikowana jest przez rolę boy’a, wspaniale odegranego przez Małgorzatę Kożuchowską. Z drugiej strony mamy Małgorzatę jako damę, która docenia nasze starania. Chcemy by nasi klienci poczuli się u nas wybornie. Tak jak nasz reklamowy boy dołożymy wszelkich starań, by każdy znalazł tu to, czego szuka i wyszedł stąd z poczuciem satysfakcji.” – wyjaśnia Marcin Berendt, marketing manager Bonarki. „Hasło <Poczuj się wybornie> jest zresztą naszym nowym zawołaniem, które będzie determinować nasze działania przez cały 2013 rok.”

Kampania utrzymana jest w humorystycznym tonie, wyczuwalny jest klimat takich filmów jak „Pół żartem, pół serio”, „Tootsie” czy „Poszukiwany, poszukiwana”. Scenki na poszczególnych kreacjach są dowcipem odpowiednio puentowanym przez hasło, często będące parafrazą znanego powiedzenia. Całość tworzy spójny i przemawiający do odbiorcy komunikat.

Oprócz Małgorzaty Kożuchowskiej duży udział w ostatecznym kształcie kampanii miał Marcin Tyszka, najlepszy polski fotograf w świecie mody, regularnie współpracujący z największymi światowymi czasopismami fashion. Kampanię ideowo przygotowała Firma Reklamowa Kuc.

Polska aktorka będzie twarzą Bonarki już po raz drugi z rzędu. W 2012 r. zapraszała Małopolan do odwiedzin tego centrum handlowym, co nie pozostało bez odzewu. Widać to po wynikach badań przeprowadzonych wśród klientów Bonarki. Wypracowała sobie ona pozycję centrum o najwyższej świadomości marki w kategorii „top of mind” (oznacza to, że badani na pytanie jakie znają galerie handlowe w Krakowie w pierwszej kolejności wymieniają Bonarkę) i najwyższym odsetku lojalnych klientów. Aż 1/3 respondentów wymienia Bonarka City Center na pierwszym miejscu znanych sobie krakowskich galerii handlowych, a 1/4 przyznaje, że jest to miejsce, w którym najczęściej robi zakupy. W 2012 r. klientów było prawie o 8% więcej niż w 2011 r. I to wszystko udało się osiągnąć w trudnym, bo kryzysowym roku.

Nie należy się zatem dziwić, że przy tak zadowalających efektach współpracy Bonarka City Center zdecydowała się na przedłużenie współpracy z Małgorzatą Kożuchowską, która w międzyczasie zdążyła jeszcze zdobyć tytuł „Najpiękniejszej Polki 2012 roku” w plebiscycie „Viva! Najpiękniejsi!”.

Warszawa: nowe tańsze od używanych

Jak podaje z kolei serwis otoDom.pl, trójki w Warszawie wystawione są do sprzedaży przez właścicieli średnio za 8,5 tys. zł za mkw. Na zakup trzypokojowego mieszkania trzeba mieć co najmniej 350 tys. zł.

Z danych serwisu otoDom.pl wynika, że w ciągu roku cena ofertowa na warszawskim rynku wtórnym zmalała o ok. 3 proc. W zależności od dzielnicy stawki wywoławcze mieszkań trzypokojowych spadły od 200 do 700 zł za metr. Do największych obniżek doszło w Rembertowie, gdzie podobnie jak w Białołęce trójki wystawione są średnio za 6,5 tys. zł/mkw.

Używane -spadek o 400 zł/mkw.                                                                             

Na Targówku i w Wesołej, w której też znacznie zmalały stawki wywoławcze, właściciele żądają przeciętnie ok. 6,6 tys. zł/mkw. Drożej jest w Ursusie, w którym 1 mkw. trzypokojowego lokum kosztuje 7,2 tys. zł, choć w ciągu ostatniego roku cena w tej dzielnicy obniżyła się o 460 zł/mkw. Poniżej średniej dla Warszawy (8,5 tys. zł) wystawione są też używane mieszkania na Ursynowie. Roczny spadek przekroczył tu 410 zł/mkw. i przeciętne ceny sięgają teraz 8,4 tys. zł/mkw.

O podobnym poziomie spadku cen używanych mieszkań na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy informuje serwis Domy.pl. Według zebranych przez ten portal danych, przeceny na warszawskim rynku wtórnym przekroczyły średnio 400 zł za metr.

Komentuj

 

Nowe za 7,5 tys. zł/mkw.

Z kolei, według redNet Consulting średnia cena ofertowa metra na stołecznym rynku deweloperskim wynosi ok. 7,5 tys. zł/mkw. To o ok. 1000 zł za metr mniej niż na rynku wtórnym.  W tej kwocie można bez problemu wykończyć mieszkanie kupione od dewelopera.

Na jednopokojowe nowe mieszkanie w Warszawie trzeba mieć co najmniej 200 tysięcy złotych. - Takie najmniejsze mieszkania nabywane są przeważnie pod wynajem i sprzedają się przed zakończeniem budowy. Największym powodzeniem klientów cieszą się lokale dwupokojowe o powierzchniach do ok. 40 mkw. i trzypokojowe do 55 mkw. Pomimo zbliżającego się zakończenia naszej inwestycji na warszawskiej Pradze, w ofercie Nowej Wileńskiej mamy jeszcze ostatnie nieduże mieszkania dwu i trzypokojowe. W sprzedaży zostało jeszcze tylko 30 proc. mieszkań, ale dostępne są jeszcze ostatnie lokale: trzypokojowy o pow. 48 mkw. i jednopokojowy o pow. 33 mkw., a dwójki można kupić o metrażu od 37 mkw. – wylicza Michał Wilczewski, reprezentujący firmę Budrem.        

Niewielka oferta w cenie do 300 tys. zł

Osoby poszukujące kompaktowych mieszkań w warszawskich projektach, których budowa dobiega końca lub inwestycjach oddanych już do użytkowania nie będą miały dużego wyboru. Zaledwie ok. 6,6 proc. całej oferty stołecznych deweloperów w gotowych inwestycjach nie kosztuje więcej niż 300 tys. zł (dane Tabelaofert.pl). Z zestawień portalu wynika, że są to głównie oferty z Białołęki i Włoch, czy Wesołej.  Mieszkania w cenie do 200 tys. zł stanowią zaś margines stołecznej oferty deweloperskiej.  

W prawdzie w rozpoczynanych inwestycjach lokali w niewygórowanej cenie całkowitej i małym metrażu projektowanych jest coraz więcej, ale trzeba czekać nawet dwa lata na ich zakończenie. Budowane mieszkania są coraz mniejsze i tańsze, bo większość kupujących w Warszawie może sobie pozwolić na maksymalny wydatek rzędu 300-350 tys. zł.

Nowe - średnio za 418 tys. zł

Ostatnio w stolicy, podobnie jak w innych miastach, buduje się coraz mniej. Na rynek trafiają głównie małe osiedla, liczące maksymalnie do 100 lokali. W drugim półroczu 2012 roku na warszawskim rynku pojawiły się 44 projekty deweloperskie, w których znalazło się łącznie ok. 4,8 tys. lokali, wylicza redNet Property Group. Rozpiętość cenowa nowej oferty jest bardzo duża. Mieszkania w tych projektach kosztują od 4,8 do 23 tys. zł za mkw., a średnia cena lokalu w najnowszych przedsięwzięciach wynosi ok. 417,9 tys. zł.

Jak informuje

Komentuj

 

Emmerson, w Warszawie jest teraz do kupienia prawie 19,2 tys. mieszkań    deweloperskich. Ich produkcja w ostatnich miesiącach drastycznie spada. W czwartym     kwartale minionego roku w największych miastach w kraju rozpoczęto budowę najmniejszej      ich liczby od trzech lat.

Autor: BUDREM

Wszystko, czego potrzeba w sypialni – New Age

Sypialnia, jak żadne inne pomieszczenie w domu, musi sprzyjać wyciszeniu i regeneracji podczas snu. Delikatne linie i proste w wyrazie kształty mebli pomagają odpocząć po intensywnym dniu. Ciepłe w dotyku materiały, czyste i opływowe formy – taka jest właśnie najnowsza propozycja marki Woodways – New Age. Podobnie jak filozofia New Age przywodzi na myśl odrobinę mistyki i harmonii oraz życie w zgodzie z rytmem wszechświata. Kolekcja już została doceniona przez specjalistów z branży i uhonorowana prestiżowym Złotym Medalem Międzynarodowych Targów Poznańskich Meble 2013.

Najważniejszym meblem w sypialni jest łóżko. Mebel z kolekcji New Age, w kojącym kształcie fali, wykonany został z połączenia drewna jesionowego i naturalnej skóry. Jego wezgłowie posiada funkcję 3-stopniowego podnoszenia miękkich poduszek, dzięki czemu nie tylko spełnia swoją zasadniczą rolę, ale może posłużyć także jako wygodna sofa. Wnętrze z kolekcją New Age jest zatem zarówno sypialnią, jak i pokojem służącym do relaksu. Miękkie poduszki z regulacją ustawienia pozwalają wygodnie się ułożyć i oprzeć, posłuchać muzyki, obejrzeć film lub przeczytać książkę.

Nowoczesna kolekcja New Age pozwala żyć lepiej i przyjemniej: wyciszyć się, wypocząć, odrodzić. Doskonale skrojone łóżko projektu Jacka Mikołajczaka z liniami w kształcie fali zaprasza do snu, ale także pobudza zmysły. Jest odzwierciedleniem uwielbienia natury i nieprzemijającego piękna” – powiedziała Julitta Maciejewska-Walczak, Dyrektor Marketingu Paged Meble.

Niektórym gatunkom drzew w różnych kulturach na całym świecie od wieków przypisywano nadzwyczajne właściwości. Według indiańskich wierzeń jesion posiada swoistą wrażliwość i żyje w harmonii z Ziemią oraz jej mieszkańcami. Uczy nas dojrzałego zrozumienia emocji i spokojnego rozwiązywania problemów. Dlatego doskonale nadaje się do sypialni – miejsca, w którym potrzebujemy spokoju i harmonii. Jesionowe drewno, satynowane szkło i naturalna skóra skomponowane przez Jacka Mikołajczaka w nową formę mebli kolekcji New Age, tworzą nowy, bezprecedensowy styl.

Meble z kolekcji New Age dostępne będą w wybarwieniu drewna jesion sand oraz w kolorze skóry Toledo Bianco. Na zamówienie klienta łóżko i pufy mogą być wykonane ze skóry w wybarwieniu Antracyt. Przykładowe ceny produktów z kolekcji New Age: łóżko szer. 160 cm 4.300 zł, toaletka – 1000 zł, szafka nocna – 750 zł.

Kolekcja New Age marki Woodways dostępna będzie od kwietnia 2013 roku w wybranych salonach meblowych w całej Polsce, a ich lista znajduje się na www.woodways.pl.

Długie weekendy z PolskiBus.com

Długie weekendy z PolskiBus.com

Czasami dwa dni podczas weekendu to za mało by zorganizować dłuższy wyjazd. Jeśli jednak weekend połączymy z dniami ustawowo wolnymi od pracy, a także kilkoma dniami urlopu będziemy mogli pozwolić sobie na kilkudniową podróż. Długie weekendy zaplanujemy używając przejrzystego kalendarza na stronie www.polskibus.com. Atrakcyjne ceny biletów zaczynają się od 1 złotego + 1 złoty za opłatę rezerwacyjną.  

Już teraz warto zastanowić się nad przedłużeniem urlopu w czasie zbliżających się Świąt Wielkanocnych. W tym roku Wielkanoc przypada 31 marca. Dobierając cztery dni urlopu będziemy mogli cieszyć się aż dziewięcioma dniami wolnego.  

Kolejnym dobrym momentem na podróżowanie będzie z pewnością weekend majowy. Aby odpoczywać przez kolejne dziewięć dni będziemy potrzebować 3 dni dodatkowego urlopu – 29 i 30 kwietnia oraz
2 maja.

Także koniec maja jest czasem, w którym warto zaplanować urlop. Nie będzie on już jednak tak długi jak poprzednie. Biorąc wolne 31 maja, zapewnimy sobie cztery dni urlopu (od 30 maja do 2 czerwca).

Długie weekendy, podobnie jak podróż z PolskiBus.com warto zaplanować z wyprzedzeniem. Pasażerowie, którzy wcześniej zarezerwują podróż nie tylko mają pewność komfortowej podróży, ale także atrakcyjniejszej ceny biletu. Na pokładach wszystkich autokarów PolskiBus.com czekają wygodne skórzane fotele, klimatyzacja, gniazdka elektryczne pod każdym siedzeniem i bezpłatne Wi-Fi

PolskiBus.com to polski przewoźnik autokarowy. W jego korzystnej cenowo ofercie pasażerowie znajdą szybkie i komfortowe połączenia międzymiastowe w Polsce i Europie.

PolskiBus.com obsługuje aż 11 tras. Tym samym dociera do 19 polskich miast: Białegostoku,  Bydgoszczy, Częstochowy, Gdańska, Katowic, Kielc, Krakowa, Lublina, Łodzi, Olsztyna, Ostrowca Świętokrzyskiego, Ostródy, Poznania, Radomia, Rzeszowa, Torunia, Warszawy, Wrocławia
i Zakopanego. Ponadto PolskiBus.com obsługuje 5 europejskich lokalizacji: Berlin, Lotnisko Berlin Schönefeld, Bratysławę, Pragę i Wiedeń.

Przewoźnik na polskim rynku jest obecny od czerwca 2011 r. Do tej pory z usług przewoźnika skorzystało już ponad 2 000 000 pasażerów.
W skład floty PolskiBus.com wchodzą wyłącznie nowoczesne, klimatyzowane autokary.

Na pokładzie każdego pojazdu pasażerowie mają dostęp do bezpłatnego Internetu, gniazdek elektrycznych znajdujących się pod każdym siedzeniem, a także skórzanych foteli. PolskiBus.com nie pobiera żadnych ukrytych opłat za przewożony bagaż. Na wybranych połączeniach, pasażerowie otrzymują bezpłatne, ciepłe lub zimne napoje, przekąski a także lody.

Ceny biletów rozpoczynają się już od 1 zł + 1 zł opłaty rezerwacyjnej. Najlepszym sposobem, aby zarezerwować bilet, jest odwiedzenie strony internetowej www.polskibus.com. Bilety można zakupić także w stacjonarnych punktach sprzedaży w wybranych miastach.
Aby dokonać rezerwacji oraz uzyskać dodatkowych informacji na temat usług PolskiBus.com prosimy odwiedzić stronę internetową www.polskibus.com. Zapraszamy również do odwiedzenia profilu firmy na portalu społecznościowym Facebook - www.facebook.com/polskibus.

Roboty w aptekach – użyteczne, praktyczne, potrzebne

Roboty w aptekach – użyteczne, praktyczne, potrzebne

Tradycyjne półki apteczne coraz częściej zastępowane są zaawansowanymi technicznie magazynami obsługiwanymi przez roboty, które są w stanie w kilka sekund bezbłędnie wydać farmaceucie niezbędny lek. Nowoczesne trendy popularne na zachodzie docierają również do Polski.

Wydawanie leku przez farmaceutę trwa średnio ok. 3,5 minuty. Tyle czasu zajmuje przyjęcie i odczytanie recepty, odnalezienie odpowiedniego leku na półce i wydanie go klientowi. Specjalistycznemu robotowi aptecznemu zajmuje to średnio 8 sekund. Dokładność w wydawaniu leków wynosi 99,9 proc., więc praktycznie nie ma mowy o pomyłce. Dzięki takiemu usprawnieniu pracy farmaceuta może więcej czasu poświęcić pacjentowi, a ryzyko wydania niewłaściwego leku maleje praktycznie do zera.

„Nasze systemy w znacznym stopniu optymalizują i usprawniają pracę aptek. Kolejki maleją, nie ma pomyłek przy wydawaniu leków. Szacujemy, że instalacja takiego systemu zwraca się po roku, dwóch, w zależności od wielkości placówki. Urządzenie można dostosować do każdego pomieszczenia i trybu pracy, tak, aby spełniało indywidualne wymagania i potrzeby klienta. Obsługa jest prosta i intuicyjna, krótkie szkolenie wystarczy, by pracownicy nauczyli się zasad działania robota” - mówi Robert Wach, specjalista technologiczny w firmie Glintt Polska, która zajmuje się produkcją oraz instalacją robotów w aptekach.

Roboty w aptekach zyskują popularność i doskonale sprawdzają się w wielu krajach Europy i na zachodzie. Według analiz firmy Deloitte, ilość wydawanych recept na godzinę wzrosła o 80 proc. dzięki zastosowaniu robota w jednej ze szpitalnych aptek w Wielkiej Brytanii. Oprócz znacznego przyspieszenia pracy apteki, system zapewnia dużą oszczędność. Wprowadzenie takiego rozwiązania zmniejsza liczbę zaginięć leków o ok. 70 proc. oraz redukuje koszta spowodowane przeterminowaniem leków o 54 proc. - system sam ustala odpowiednie warunki przechowywania.

Roboty w polskich aptekach

Przykładem robota aptecznego jest Rowa Vmax - jedno z rozwiązań firmy Glintt. Urządzenie pozwala w bardzo efektywny sposób magazynować i zarządzać lekami – szybko i precyzyjnie segreguje, kataloguje i wydaje odpowiednie medykamenty. Roboty Rowa znajdują się w aptekach w 30 krajach na całym świecie, a od grudnia 2012 pierwszy taki robot funkcjonuje w Centrum Medycznym Medicor w Rzeszowie. Instalacja systemu w rzeszowskim Medicor trwała zaledwie dwa dni i natychmiast usprawniła pracę apteki. 

Hybrydowy poślizg

Hybrydowy poślizg

Tak powstała linia EpicGear, w której skład wchodzi mysz Meduza, przystawka ułatwiająca prowadzenie kabla Scorpios, a także Hybrid Pad.

Meduza zaskarbiła już sobie serce niejednego gracza, ale warto wspomnieć też o hybrydowym mouse padzie, który ma za zadanie dodatkowo poprawić pracę z gryzoniem.  Został on zaprojektowany dla zoptymalizowania możliwości myszy. By to potwierdzić, przeprowadzono szereg testów, w których gryzonia prowadzono po różnego typu powierzchniach. Na hybrydowym padzie wydajność znacznie przekraczała wyniki uzyskane na podkładkach wykonanych z innego materiału.

Pad EpicGear wykonano przy użyciu wysokiej jakości materiałów i niepowtarzalnych splotów teksturowych, co pozwala uzyskać zwiększoną precyzję, płynność, jak również dobre właściwości ślizgowe myszy. Jednocześnie został on wyposażony w antypoślizgowy spód, który zapobiega przesuwaniu się podkładki.

Mouse pad ma zaledwie 3 mm grubości przez co dopasowuje się do kształtu podłoża. Dostępny jest w 3 rozmiarach:  292 x 208 mm, 350 x 250 mm oraz 420 x 300 mm. Jest kompatybilny ze wszystkimi rodzajami sensorów.

Ceny padów rozpoczną się już od 59 zł.

Niebawem do zestawu dla graczy z linii EpicGear dołączy także klawiatura Dezimator.

Spotkanie biznesowe – hotel, wynajęta sala, a może… pub?

Spotkanie biznesowe – hotel, wynajęta sala, a może… pub?

Czy organizując spotkanie biznesowe zawsze należy wybierać hotelowe wnętrza lub salę konferencyjną? Niestandardowe miejsce nie oznacza odejścia od przyjętych norm. Biznes rządzi się swoimi prawami i wymaga wzorowej organizacji nie tylko pod względem merytorycznym, ale także praktycznym. Najważniejsze, by przestawić siebie i swoje zamiary, to odpowiedzieć na pytanie, jakie korzyści przynosi współpraca właśnie z Tobą. W kwestii spotkania zawodowego, biznes łączy się
z marketingiem i umiejętnością „sprzedania” siebie, swoich pomysłów, planów, które spotkają się
z entuzjastycznym przyjęciem lub krytyką. Łamiąc stereotyp dotyczący miejsca możemy osiągnąć nieoczekiwane korzyści wizerunkowe, jako zdecydowanego i pewnego siebie człowieka – człowieka sukcesu, partnera w biznesie. Warto rozpatrzyć wszystkie ewentualności i zdecydować się na taką lokalizację, która odpowiednio wyróżni firmę i zadowoli zaproszonych gości.

Organizatorzy konferencji, spotkań biznesowych i szkoleń automatycznie wybierają sprawdzone lokalizacje nie zastanawiając się nad samym sensem i tematem spotkania. Czasem łatwiej jest bezmyślnie inwestować w hotele, catering i transport niż pójść krok dalej i wyróżnić się. Arystoteles Onassis, magnat morski i jeden z najbogatszych ludzi XX w. powiedział „Sekretem biznesu jest wiedzieć to, czego nie wiedzą inni”. Banał? Tylko na pierwszy rzut oka. Najlepszym rozwiązaniem przy wyborze miejsca na spotkanie biznesowe jest wizja lokalna, która może potwierdzić lub zaprzeczyć, czy impreza zachowa swój charakter i rozmach.

-Nie można pozwolić sobie na pominięcie tego elementu, a niestaranne sprawdzenie może skończyć się nieprzyjemnymi niespodziankami. Wizja lokalna nie służy bowiem tylko naocznemu sprawdzeniu , czy dany lokal się nam podoba, czy nie. Polega na sprawdzeniu szeregu elementów, które będą niezbędne podczas organizowania imprezy, a także będą miały wpływ na właściwy jej przebieg. W czasie wizji lokalnej najważniejsza jest nasza wyobraźnia oraz zdolność przewidywania i planowania wydarzenia. – radzi prezes zarządu „Partner of Promotion” Paweł Trochimiuk.

Wybór miejsca, które pozornie nie nadaje się na organizację spotkania biznesowego może mieć ogromne korzyści wizerunkowe dla organizatora spotkania. Wyjście z kanonu przy zachowaniu oczywistych standardów świadczy o fantazji i pomysłowości. To okazanie wielkiego szacunku gościom, których nie traktujemy ramowo, wręcz przeciwnie – to dla nich warto wykazać się kreatywnością. Rozważając kwestię wyboru odpowiedniego miejsca na debatę, konferencję, czy spotkanie, trzeba odnieść się do bogatej historii europejskiej polityki i kultury, a zwłaszcza do Wielkiej Brytanii.  Właśnie tam, w karczmach i pubach zbierali się mieszkańcy by nie tylko pić i spędzać przyjemnie czas, ale także debatować, naradzać się i głosować. Sama nazwa wywodzi się już ze średniowiecza z języka angielskiego oznaczającego rzecz publiczną – „public house”, „public place”.  Eleganckie puby do dnia dzisiejszego są stałym elementem kultury brytyjskiej, także w aspekcie zawierania kontaktów biznesowych. W Polsce puby zaczęły pojawiać się wraz z przemianami ustrojowymi po 1989 roku.

- Obecnie można zauważyć ciekawą zależność, nie tylko w biznesie, ale
i codziennym życiu: łatwiej nam się rozmawia z osobami, które już znamy. Tak samo łatwiej robi się interesy z osobami, które poznaliśmy w ciekawych okolicznościach. To zerwanie z anonimowością.”
  – mówi Mirosław Kowalczyk z Longman Pub w Katowicach.

Przy wyborze miejsca spotkania o charakterze biznesowym, bardzo ważne jest odpowiednie zaplecze techniczne, audiowizualne i ilość miejsca w salach zaprojektowanych tak, by nie rozpraszać gości. Restauracje i puby są doskonałym przykładem zagospodarowania przestrzeni w taki sposób, by przyjemność z przebywania w tym miejscu czerpali zwolennicy klubowych klimatów, jak i biznesmeni organizujący spotkania. Najwyższy standard usług to wizytówka tylko niektórych lokalizacji. Warto rozeznać się i poszukać opinii o miejscu, które nas interesuje. Bardzo pomocna będzie także rozmowa z menadżerem lub właścicielem lokalu.

- Do dyspozycji klientów są trzy sale konferencyjne oddzielone od części klubowej. Mamy duże doświadczenie w organizowaniu eventów do 80 osób, co pozwala na przeprowadzenie szkoleń i konferencji w bardzo komfortowych warunkach.” – kontynuuje Mirosław Kowalczyk z „Longman” Pub w Katowicach. Dzięki odpowiedniemu zarządzaniu oraz przyjętej strategii „Longman” bezpośrednio nawiązuje do bogatej kultury brytyjskiego „publicznego miejsca” – miejsca debat, ale i odpoczynku po ciężkim dniu. Po części biznesowej organizator zaprasza  na odpoczynek w strefie klubowej.

Spotkania biznesowe to strategia oparta na szczegółowym planie tego, co i jak chcemy komunikować, jak przedstawimy siebie i jak będziemy postrzegani. Decydując się na wybór miejsca, w którym chcemy przeprowadzić konferencję lub spotkanie, należy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ta lokalizacja najlepiej wyrazi intencje mojej firmy. Pub, który spełnia wszelkie surowe standardy organizacji spotkania biznesowego zdradza zamiłowanie do tradycji i kultury i co najważniejsze jest równie profesjonalnie przygotowany, co sale konferencyjne znane z hoteli, czy instytucji naukowych. Jeśli profil naszego spotkania biznesowego pozwala na organizację eventu w pubie, czy restauracji, warto to przemyśleć. Ciekawe miejsce, wzbudzi zainteresowanie gości i zmobilizuje ich do większej uwagi i zaangażowania.

- Wybierając pub jako miejsce spotkania biznesowego firma może wyróżnić się, zachowując wszystkie znamiona profesjonalizmu.” – podsumowuje Mirosław Kowalczyk z Longman Pub w Katowicach.

Darmowe korepetycje z matematyki w czterech miastach

Darmowe korepetycje z matematyki w czterech miastach

Pod czujnym okiem pracowników naukowych, maturzyści będą mieli możliwość opracowania zagadnień takich, jak: wielomiany i funkcje wymierne, ciągi liczbowe, funkcje trygonometryczne, stereometria, kombinatoryka i rachunek prawdopodobieństwa.

Jak pokazały dane Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, matematyka jest przedmiotem, na którym abiturienci najczęściej  ściągają podczas egzaminu maturalnego.  Zmierzenie się z Królową Nauk wciąż stanowi dla uczniów spore wyzwanie. Warto  więc postawić na dobre przygotowanie. Darmowe Korepetycje Matematyczne zostaną przeprowadzone już po raz piąty. Zajęcia poprowadzą członkowie Stowarzyszenia Nauczycieli Matematyki.

Kolejny już raz chcemy dać uczniom możliwość pogłębienia wiedzy przed jednym z najważniejszych  egzaminów w  ich życiu. Matematyka znów jest przedmiotem obowiązkowym na maturze, a wiadomo ile może sprawiać trudności, dlatego tak wiele starań wkładamy w to, by w merytoryczny sposób wspierać maturzystów. Jak pokazały nasze obserwacje, często wiedza przekazywana podczas szkolnych standardowych wykładów nie jest przez uczniów w pełni przyswajana, dlatego prelegenci poprowadzą zajęcia w interesujących formach tak, by słuchaczy nie tylko przygotować do egzaminu dojrzałości, ale zaciekawić i zainspirować do dalszego odkrywania świata matematyki  – mówi Piotr Tomczak z firmy Casio, pomysłodawca projektu.

Projekt Darmowych Korepetycji Matematycznych organizowany jest corocznie w okresie przedmaturalnym.  Od lat wykłady odbywają się przy współpracy  z uczelniami wyższymi takimi, jak: Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytet Śląski w Katowicach oraz Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Warszawie. W tym roku do grona współorganizatorów dołączyła Wyższa Szkoła Europejska im. ks. Józefa Tischnera z Krakowa.

Udział w wykładach jest bezpłatny. Niebawem na stronie www.kalkulatory.pl ruszy internetowa rejestracja uczestników.

Dla osób, które nie będą mogły wziąć udziału w zajęciach stacjonarnych, organizatorzy udostępnili na swoim fanpage na portalu Facebook aplikację „Dziś Matura”. Program generuje codziennie jedno pytanie maturalne z puli 370 zadań matematycznych. Aplikację można odnaleźć na www.facebook.com/Kalkulatorypl

 

ŁOSOŚ IDEALNY RÓWNIEŻ W POŚCIE

ŁOSOŚ IDEALNY RÓWNIEŻ W POŚCIEW okresie postnym jakkolwiek nie byłby przyrządzony, będzie idealnym rozwiązaniem dla tych, którzy okres postu chcą poświęcić m.in. na wzbogacenie swojej diety właśnie o ryby.
Okres Wielkiego Postu to trening dla duszy. Te 40 dni mają ćwiczyć naszą wolę, walkę z naszymi przyzwyczajeniami i słabościami, to sprawdzanie samego siebie, czy jestem w stanie przez ten krótki okres zrealizować swoje postanowienia. Jednakże ten czas to również trening dla ciała. Dlatego też, niekoniecznie w czasie tego okresu, ale zawsze powinniśmy zwracać większą uwagę na to co jemy.
Lubimy jeść szybko, w trasie i też nie zawsze nam zależy na tym, gdzie jemy. A może właśnie niech ten okres Wielkiego Postu uzmysłowi nam, że powinniśmy wrócić do kontemplowania jedzenia i poświęcenia mu dużo większej uwagi. Ten czas jest również dobrym momentem wrócenia do fundamentów chrześcijaństwa, którego to ryba jest symbolem.
Brillat-Savarin, gastronom i autor "Fizjologii smaku" pisał, że „ryba w rękach umiejętnego kucharza może stać się niewyczerpanym źródłem przyjemności smakowych; podaje się ją w całości, w kawałkach, podzieloną na dzwonka, z wody, przyrządzoną w oliwie, w winie, zimną, gorącą i zawsze spotyka się ona z równie dobrym przyjęciem".
Pod tym hasłem idealnie podpisuje się łosoś. To niezwykle zdrowe ryby, które powinniśmy umieścić w swojej diecie. Zwiększając poziom serotoniny, działają przeciwdepresyjnie, wzmacniają pamięć i koncentrację. Z licznych badań naukowych przeprowadzonych nad kwasami tłuszczowymi Omega-3 wynika, że posiadają one nieocenioną wartość dla zachowania oraz odzyskiwania dobrego stanu zdrowia. Przede wszystkim obniżają poziom złego cholesterolu (LDL) we krwi, dzięki czemu wpływają korzystnie na układ krążenia, zmniejszając ryzyko zachorowań na choroby serca. Aby osiągnąć rzeczywiste korzyści zdrowotne zaleca się spożywanie ryb bogatych w kwasy tłuszczowe Omega-3 dwa razy w tygodniu (za: The European Food Information Council, http://www.eufic.org).
Producentem oferującym łososia wędzonego Premium jest firma Almar z Kartuz, która posiada szeroki asortyment produktów, posiadając w swej ofercie m.in. łososia norweskiego- plastry, dzikiego łososia pacyficznego Alaska, łososia irlandzkiego Irish, łososia szkockiego Mac Roy w dwóch odmianach: Royal Quality oraz aromatyzowany 12- letnią whisky.

Jedzmy łososia jak i inne ryby, które są zdrowe, smaczne i stanowią doskonałe postne danie. Smacznego i wytrwałości w postanowieniach!


Więcej na: http://www.almarfish.pl/

Ceny transferowe

Ceny transferowe

Ceny transferowe a prawo podatkowe

W wyniku zastosowania tzw. cen transferowych, podmiot może nie wykazywać dochodów lub może wykazywać dochody niższe od tych, jakie by powstały, gdyby wymienione powiązania nie istniały. Z punktu widzenia prawa podatkowego, w przypadku takiego podmiotu zaniżona jest podstawa opodatkowania, a to z kolei wiąże się ze stratą dla naszego fiskusa.

Określanie dochodów

Dochody w przypadku stosowania przez podmioty powiązane cen transferowych określa się w sposób następujący. Organ musi stosować m.in. metody porównywalnej ceny niekontrolowanej, brać pod uwagę cenę odsprzedaży, brać pod uwagę tzw. „koszty plus” jak również zysku transakcyjnego.


Ustalanie wartości rynkowej

Podczas ustalaniu wartości rynkowej przedmiotu takiej transakcji, organ nie bierze pod uwagę (nie może) okoliczności mogłyby powodować określenie przez strony wyższej lub niższej wartości przedmiotu takiej transakcji o ile nie było one znane stronom w dniu zawarcia transakcji.

Ręcznik na ogonie czarnego kota

Oto zupełnie nieznane oblicze firmy Tiger – poważnego i szanowanego producenta wyposażenia łazienek. W ofercie holenderskiej marki można znaleźć produkty mniej konwencjonalne, jak np. zabawne w formie haczyki do ręczników. Produkty z definicji dedykowane są do łazienki, ale część z nich równie dobrze może sprawdzić się na przykład w dziecięcym pokoju.


Hitem w tej grupie produktów jeśli chodzi o najmłodszych zdają się być dwie formy: wieszak, na którym trzy czarne koty wyciągają ogony z zaproszeniem, by na nich właśnie znalazły się mokre ręczniki oraz pomarańczowa rybka, której boczne płetwy pełnią rolę niewielkich haczyków idealnych do powieszenia np. dziecięcych piżamek.

Ciekawe w serii są również monolityczne wieszaki w formie budki dla ptaków (oferowane w kolorze zielonym lub w wykończeniu stali szczotkowanej) oraz małej srebrnej gąski. Równie zabawne są kolorowe wieszaki z linii Kiddy z wizerunkami zwierzątek: jest tu ptaszek, słonik, rybka oraz piesek. Wieszaki mają przyjazną dzieciom estetykę oraz żywe kolory.

Trochę starszą płeć piękną powinien wzruszyć siłacz, który prężąc swoje muskularne ramiona dokłada wszelkich starań by utrzymać nasz szlafrok. (Oczywiście, jak na prawdziwego bohatera zawsze mu się to udaje).


Wśród całej masy prostych oraz zagiętych haczyków obecnych w ofercie firmy Tiger warto zwrócić uwagę na tych kilka niebanalnych produktów. Tym bardziej, że mogą się nam przydać w różnych przestrzeniach domu, nie tylko w łazience. Czterolatek będzie miał frajdę wieszając swój ręczniczek kotu na ogon. A może nawet dzięki temu nauczy się trochę porządku, jeśli przekonamy go, że od tego będzie zależał dobry humor kotka?

Wszystkie prezentowane haczyki wykonane są ze stali nierdzewnej. I – w zależności od wersji – polerowane lub lakierowane.


Reprezentantem marki Tiger na polskim rynku jest Coram Poland. Obie firmy należą do holenderskiej grupy Coram International. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej: www.coram.pl


Menu regionalne już dostępne w River Restaurant

Menu regionalne już dostępne w River Restaurant

Wkładka regionalna składa się tradycyjnych dań pochodzących z północy Włoch, które w połączeniu z przysmakami południowej Szwajcarii tworzą harmonijną całość. Pokazują, że kuchnia włoska to nie tylko mozzarella i pomidory. Potrawy z regionu Piemont charakteryzują się specyficznym smakiem i dodają energii. 
 
W menu znajdują się między innymi: tatar cielęcy z młodą sałatą i tuńczykiem, zupa krem z mascaprone, wina i bazylii, polędwica wieprzowa w skorupce z orzechów. 

Na co zwrócić uwagę, wybierając operatora logistycznego na Europę

Na co zwrócić uwagę, wybierając operatora logistycznego  na EuropęProwadzenie przedsiębiorstwa jest sporym przedsięwzięciem, dlatego warto polegać na rozwiązaniach, które zoptymalizują efektywność poszczególnych jego części. Outsourcing, czyli wyprowadzenie części działalności na zewnątrz i zlecenie jej innemu podmiotowi, może być najlepszym rozwiązaniem. Zwłaszcza jeśli chodzi o logistykę, która jest bardzo kosztowna i szczególnie wymagająca profesjonalnej wiedzy i doświadczenia. Jak dokonać wyboru odpowiedniego operatora logistycznego, jeżeli chcemy prowadzić dystrybucję na rynki europejskie?

Rozbudowana sieć logistyczna
Jednym z podstawowych wymogów dotyczących dobrej sieci jest jej odpowiednie położenie. Oddziały i punkty przeładunkowe powinny znajdować się w dogodnym położeniu względem infrastruktury transportowej, centrów handlowo-przemysłowych oraz biur handlowych i miejsc dostaw klientów. Bliskie położenie węzłów komunikacyjnych, autostrad, tras szybkiego ruchu czy bocznic kolejowych optymalizuje łańcuch dostaw oraz koszty transportu. „Sieć Dachser European Logistics jest jedną z najlepiej rozwiniętych na kontynencie, obecnie obejmuje aż 236 oddziałów” – mówi Grzegorz Lichocik, prezes Dachser w Polsce.
Przedsiębiorcy wysyłający towary na terenie kraju, doceniają infrastrukturę Dachser w Polsce. Dobrze, aby oddziały znajdowały się w pobliżu magazynów i odbiorców klientów oraz blisko dróg. Ze względu na słabo rozwiniętą infrastrukturę drogową w Polsce, bywa to jednak utrudnione. „Dachser działa w Polsce od 2006 roku. Nasz kraj bardzo szybko – głównie ze względu na centralne położenie w Europie oraz sąsiedztwo Czech, Słowacji, Węgier oraz Rosji i Ukrainy – stał się centrum logistycznym regionu oraz miejscem przeładunku między zachodem a wschodem starego kontynentu” – wyjaśnia Grzegorz Lichocik.
Dla polskich eksporterów, którzy najwięcej handlują ze swoimi sąsiadami, bardzo istotne są możliwości dystrybucji w Niemczech, Francji, ale również w Czechach, na Słowacji i Węgrzech. Ponieważ Dachser wywodzi się z Niemiec, największe zagęszczenie jej oddziałów znajduje się właśnie w tej części Europy. Firma posiada tam obecnie 77 oddziałów, a w sąsiadującej Francji – 63. W Polsce Dachser ma obecnie 8 oddziałów, w sąsiednich Czechach 8, na Słowacji 4 oraz na Węgrzech 14.

System IT
Efektywna, dobrze działająca sieć powinna być przede wszystkim spójna. Zapewnić to może system informatyczny, umożliwiający sprawne zarządzanie całą siecią. W przeciwieństwie do innych firm logistycznych, Dachser stosuje wszędzie taki sam, autorski system IT do zarządzania transportem i logistyką magazynową. „Dzięki temu np. przesyłka nadana w Polsce będzie widniała pod jednym numerem w systemie w każdym kraju, w którym Dachser prowadzi działalność” – mówi Grzegorz Lichocik. Umożliwia to wysoki poziom kontroli oraz stałe monitorowanie transportu i procesów magazynowych. „W przypadku jakichkolwiek odstępstw od procedur, w systemie generowana jest odpowiednia informacja do właściwego oddziału oraz dla klienta” – wyjaśnia.
Zastosowanie jednego systemu umożliwia optymalizację tras oraz wykorzystania floty. Pomaga zarówno w planowaniu, jak i realizacji zadań, a także w raportowaniu oraz analizie procesów logistycznych. Warto zwrócić uwagę na możliwość połączenia systemu operatora z systemem stosowanym w firmie. „Systemy IT w naszej firmie są oparte na modułach, które jesteśmy w stanie dopasować do każdej firmy” – mówi Grzegorz Lichocik. „Dla naszych klientów oferujemy również system EDI (electronic data interchange – elektronicznej wymiany danych), usprawniający komunikację” – dodaje.

Procedury
Najważniejsze jest, aby przesyłki bezpiecznie i na czas dotarły do miejsca przeznaczenia. Gwarantują to procedury stosowane przez operatora oraz system komunikacji z klientem. W Dachser, dzięki zastosowaniu procedur organizacyjnych i funkcjonalnych oraz wykorzystaniu jednego systemu IT, komunikacja przebiega wyjątkowo sprawnie. „Przewóz w każdym kraju jest taki sam, ponieważ wszędzie mamy takie same procedury, procesy oraz strukturę organizacyjną. W przypadku jakichkolwiek problemów, pracownicy od razu reagują i szybko wyjaśniają ich przyczynę, a klient jest o tym natychmiast informowany” – wyjaśnia prezes Lichocik. „Takie same procedury obowiązujące w całej Europie ułatwiają pracę również naszym klientom” – uzupełnia.

Najlepsze możliwe rozwiązania
Ważne, aby operator logistyczny, w oparciu o swoją sieć oraz możliwości, mógł zaproponować najbardziej optymalne i dopasowane rozwiązania, maksymalizujące wydajność i minimalizujące koszty. Dla swoich klientów, firm międzynarodowych działających w naszej części Europy, Dachser proponuje m.in. rozwiązanie oparte na magazynie centralnym. „Jest ono korzystne zarówno dla największych, światowych koncernów, jak i mniejszych firm działających międzynarodowo, które traktują region Europy Środkowo-Wschodniej jako jeden rynek, na który oferują takie same produkty” – mówi Grzegorz Lichocik. „Opiera się ono na optymalizacji kosztów magazynowych. Magazyn centralny, usytuowany geograficznie w sposób optymalny pod względem dystrybucji, obsługuje dostawy do odbiorców w regionie. Rozwiązanie to może obniżyć koszty logistyczne, zmniejszyć liczbę magazynów, administrację i zapasy, przy jednoczesnym utrzymaniu wymaganych przez odbiorców terminów dostaw oraz wysokiej jakości usług” – wyjaśnia.
Dobrze, jeśli operator jest w stanie podjąć się wyjątkowo trudnych, skomplikowanych zleceń. „Ze względu na zastosowanie jednego systemu IT, jesteśmy odpowiednim operatorem do realizacji zadań wymagających synchronizacji wielu dostaw w tym samym czasie, np. do setek marketów jednej sieci handlowej na terenie całego kraju. Możemy w 100% polegać na naszych systemach i procedurach, dlatego z powodzeniem podejmujemy się zleceń , które dla innych firm logistycznych mogą okazać się niemożliwe do zrealizowania” – wyjaśnia Grzegorz Lichocik.

Zaufanie
Obecnie we współpracy z partnerem biznesowym liczy się nie tylko jakość, cena i dopasowanie oferty, ale także wartości, jakie daną firmę charakteryzują. Istotne jest podejście nie tylko do klienta, ale także do własnych pracowników oraz otoczenia. Jeśli firma reprezentuje wysoki poziom kultury organizacyjnej, jest zaangażowana społecznie oraz dba o środowisko naturalne, można spodziewać się po niej odpowiedzialności oraz rzetelności. Przekazując część swojej działalności, przedsiębiorca musi mieć sporą dozę zaufania dla operatora. „Dachser jest firmą rodzinną, założoną w 1930 roku. Skutecznie realizuje strategię rozwoju i ekspansji, cały czas kierując się etyką biznesową, wysoką jakością usług oraz polepszaniem bilansu ekonomicznego swoich klientów” – podkreśla prezes Grzegorz Lichocik.

W 2011 roku Dachser, międzynarodowy operator logistyczny, wygenerował obrót w wysokości 4,3 miliarda euro, zatrudniając 21000 pracowników w 315 oddziałach na całym świecie. Firma dostarczyła 49,3 miliony przesyłek o łącznej wadze 37,1 milionów ton.

Wielkanocne must have

Wielkanocne must have

 

Sos tatarski Develey - to swoista mozaika smaków i składników – majonezu, ogórków, pieczarek, oliwy oraz starannie dobranej mieszanki przypraw. Charakteryzuje go wykwintny i niepowtarzalny smak oraz różnorodne zastosowanie. Idealnie pasuje do mięs, wędlin, pasztetów i jajek. Wygodna, plastikowa butelka ułatwia dekorowanie potraw, co jest ważne podczas świątecznego nawału pracy.

Sos czosnkowy Develey – to klasyka wśród sosów. Wyróżnia się aromatycznym, wyważonym smakiem i aksamitną konsystencją. Wszyscy amatorzy charakterystycznego smaku czosnku, będą zachwyceni jego połączeniem z większością wielkanocnych potraw. Sos czosnkowy to doskonały składnik nadzienia do faszerowanych jajek, pasty jajecznej, białej kiełbasy czy alternatywa dla majonezu w sałatce jarzynowej.

Dressingi Develey - dzięki nim szybko, wygodnie i w praktyczny sposób przygotujesz każdą sałatkę. Wybierz ulubione składniki, dodaj dressing i gotowe! W portfolio marki znajduje się aż 5 różnorodnych smaków, dzięki czemu każdy smakosz znajdzie swój ulubiony. Wiosenna sałatka z nowalijek to doskonałe uzupełnienie świątecznego menu. 


Życzymy smacznego!

 

Dodatkowe informacje:

Biuro Prasowe Develey/ Walk PR

Marta Lesiewska, Milena Zielińska

T: +48 519 021 080, 519022080

develey@pressoffice24.pl

________________________________________

Develey – znany producent musztard i sosów zimnych z ponad 160-letnią historią działalności. Marka operuje na rynku europejskim.  W Polsce działa od 1995 roku. Produkty Develey posiadają certyfikaty IFS (International Food Standards), ISO 9001 i ISO 14001. Obok produktów własnych, Develey zajmuje się również dystrybucją marek Kikkoman®, Tabasco® oraz Del Monte®. 

 

Wspólne rozliczenie z małżonkiem

Wspólne rozliczenie z małżonkiem

Ogromną korzyścią wspólnego rozliczania się małżonków jest opłata niższego podatku niż w przypadku osobnego rozliczenia. Jest to bardzo korzystna sytuacja wtedy, gdy dochody małżonków znajdują się w innych przedziałach podatkowych.


Przypadki w których można skorzystać ze wspólnego rozliczenia:

  • w sytuacji, gdy mąż jest jedynym żywicielem rodziny, jest jedyną osobą która zarabia, a jego żona zajmuje się domem;

  • w przypadku, gdy dochody małżonków znajdują się w dwóch różnych przedziałach podatkowych. W sytuacji gdy jeden nie przekracza kwoty 85528 złotych, natomiast drugi ją przekracza, co oznacza, że obowiązuje go opodatkowanie w wysokości 32%;

W każdym z wyżej wymienionych przypadkach, dokonując rozliczenia należy zsumować wszystkie dochody przed dokonaniem wszelkich odliczeń, następnie należy podzielić przez połowę. Wspólne opodatkowanie pozwoli w takich przypadkach uniknąć małżonkowi lepiej zarabiającemu zapłacenia podatku w wysokości wyższej niż 18% jego dochodu.

Wspólnie mogą się rozliczać małżonkowie, którzy:

  • mają stały adres zamieszkania w Polsce;

  • pozostają w małżeństwie i mają wspólność majątkową przez cały rok podatkowy;

  • zobowiązani są do złożenia wniosku o wspólne opodatkowanie;

  • zawarli związek małżeński przez rozpoczęciem roku podatkowego,a ich małżonek zmarł w trakcie roku podatkowego;

  • pozostawali w związku małżeńskim przez cały rok podatkowy, a ich małżonek zmarł po upływie roku podatkowego przed złożeniem zeznania podatkowego;

mają miejsce zamieszkanie dla celów podatkowych inne nic Rzeczpospolita Polska, lecz należące do Unii Europejskiej lub innym państwie, który należy do Europejskiego Obszaru Gospodarczego albo w Konfederacji Szwajcarskiej;

  • oraz małżonkowie, gdzie jeden z nich podlega nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w RP, natomiast drugi ma miejsce zamieszkania do celów podatkowych ine niż RP.

należy pamiętać, że nie może złożyć wspólnego rozliczenia małżonek, który prowadzi działalność gospodarczą, która opodatkowana jest:

  • podatkiem liniowym;

  • karta podatkową;

  • ryczałtem;

  • podatkiem tonażowym.

W przypadku zawieszenia działalności również nie ma możliwości wspólnego rozliczenia się z małżonkiem.

Domy energooszczędne już tu są

Domy energooszczędne już tu są

 

 

Już dziś budynki mieszkalne konsumują około 40 proc. całej energii produkowanej na świecie. Do tego ich udział w emisji gazów cieplarnianych jest podobny. W przyszłości może być tylko gorzej. W 2050 roku będzie nas więcej o 3 mld, a 70 proc. wszystkich mieszkańców ziemi żyć będzie w miastach. Gdzie o domy energooszczędne trudniej. 

Technologie dostępne już dziś

A może stanie się inaczej? Wystarczy pomyśleć. Dostępne dziś technologie pozwalają stawiać domy energooszczędne zużywające nawet o połowę energii mniej niż wcześniejsze budynki. Przy czym nakłady rosną jedynie o 5-10 proc. 

W przyszłości będzie można ograniczyć zużycie energii nawet o 80 proc. Co oznacza, że udział domów w całkowitym jej poborze na świecie spadnie dramatycznie. I pozwoli utrzymać równowagę ekonomiczną i ekologiczną nawet mimo wzrostu liczby ludności. 

Rynek wart tyle, ile Korea (Południowa)

Już dziś branża zajmująca się stawianiem budynków zużywających mniej energii jest świetnym biznesem. Łączna wartość tego rynku oceniania jest na bilion dolarów (1000 mld), a więc mniej więcej tyle, ile wynosi produkt krajowy Korei Południowej. 

To góra pieniędzy i mnóstwo możliwości. Także dla pracowników. W Niemczech budownictwo niskoenergetyczne tworzy nowe miejsca pracy i staje się powoli ważnym filarem gospodarki. Za Odrą domy energooszczędne wspierane są przez państwo. Inne kraje także idą w tym kierunku.

Stany idą w stronę energooszczędności 

W 2012 roku prezydent Obama zapowiedział wdrożenie inicjatywy zmierzającej do poprawy efektywności energetycznej budynków w Stanach Zjednoczonych. Jeśli zostanie uruchomiona, do 2020 roku o 20 proc. zwiększy się szczelność domów w tym kraju. Już teraz około połowy nowych budynków stawianych w tym kraju to domy energooszczędne. 

Z drugiej jednak strony wiele rządów i firm nie interesuje się zagadnieniami związanymi z oszczędzaniem energii. O ile argumenty dotyczące globalnego ocieplenia mogą być przez niektórych kontestowane, to można się dziwić, że nie przekonują te dotyczące pieniędzy. 

Równowartość średniej klasy samochodu

A te są mocne. W Polsce przeciętny koszt ogrzania metra kwadratowego mieszkania wzrósł w ciągu dekady o trzydzieści procent. W przypadku gazu ziemnego wzrost cen był jeszcze wyższy. Co oznacza, że domy energooszczędne są wręcz niezbędne dla powstrzymania galopady kosztów utrzymania. 

Bez wsparcia rządów trudno będzie jednak przekonać inwestorów do zainteresowania nowoczesnymi technologiami. Dlaczego? Ponieważ kosztują więcej. Nawet, jeśli różnica w cenie wynosi około 10 proc. w porównaniu z tradycyjnymi metodami budownictwa, i tak jest to sporo, jak na możliwości polskich budujących. 

W praktyce oznacza to, że koszt budowy domu o powierzchni 150 m2 może być wyższy nawet o 75 tys. zł. To równowartość dobrego samochodu średniej klasy. Za dużo, żeby wydawać na domy energooszczędne, które przyniosą korzyści dopiero po latach.



Biały dąb amerykański uniwersalnym rozwiązaniem dla nieruchomości komercyjnych i prywatnych

Biały dąb amerykański uniwersalnym rozwiązaniem dla nieruchomości komercyjnych i prywatnych

Gatunek ten łączy w sobie walory estetyczne i ciepłą barwę, które są pożądane we wnętrzach, z wysoką wytrzymałością i odpornością na czynniki atmosferyczne potrzebną na zewnątrz budynków. Przedstawione poniżej projekty, restauracja Yoobi Sushi i budynek mieszkalny Church Crescent w Londynie, pokazują wszechstronność zastosowań tego naturalnego surowca.


Amerykańskie drewno w kosmopolitycznym wnętrzu

Yoobi Sushi to pierwsza restauracja w Londynie serwująca brazylijskie temaki, czyli świeże sushi zawinięte w rożek. Lokal działa na Lexington Street w dzielnicy Soho od kwietnia 2012 roku.

Zgodnie ze strategią opracowaną przez Ico Design, charakter restauracji Yoobi Sushi opiera się na czterech głównych wartościach inspirowanych wpływami geograficznymi: energią Rio de Janeiro, artystycznym klimatem Londynu, szacunkiem typowym dla Japonii i czynnikiem „simpatico”, który jest wspólny dla każdego z tych miejsc.

Aby odzwierciedlić te cechy w wystroju restauracji, pracownia Ico Design zaprosiła do współpracy londyńskie studio architektoniczne Gundry & Ducker i współzałożycielkę Yoobi, Carolinę Rodrigues. Efektem ich działań było stworzenie współczesnego wnętrza z wykorzystaniem paneli z białego dębu amerykańskiego, które posłużyły do stworzenia podłóg, siedzisk, skrzyń oraz lad. W lokalu zastosowano także miedziane akcenty, które w ciekawy sposób zdobią kontury ścian i mebli.

Architekci ze studio Gundry & Ducker chcieli, aby wnętrze restauracji wyróżniało się „prostą formą i bogactwem detali”, czyli cechami, które są typowe także dla białego dębu amerykańskiego. Dzięki zastosowaniu tego gatunku drewna, udało się rozświetlić i ocieplić wnętrze lokalu.

Pozwoliło to także zneutralizować chłodną biel baru z krystalicznie podświetlaną ladą, kolorowe krzesła oraz wielobarwne akcenty na stolikach. Ich różowe, limonkowe i pomarańczowe barwy przywołują na myśl owoce morza, a także nawiązują do logo restauracji Yoobi Sushi. Oświetlenie zamontowano na skrzyniach wykonanych z białego dębu amerykańskiego, co dodatkowo podkreśla kremowe, jasnobrązowe odcienie tego gatunku drewna.


Idealny na zewnątrz i wewnątrz budynków

Church Crescent to ulica w londyńskiej dzielnicy Finchley, przy której mieszczą się domy w zabudowie bliźniaczej. W ostatnim czasie pracownia Evonort Architects wykonała na zlecenie prywatnego klienta interesujący projekt. Przed architektami postawiono trzy główne zadania – zaprojektowanie i wykonanie na tyłach domu przybudówki, w której mieściłaby się przestrzeń jadalniana (miała ona połączyć kuchnię z tarasem w ogrodzie, niwelując pół piętra różnicy między nimi), połączenie dwóch sypialni na pierwszym piętrze w jedną oraz przebudowanie piwnicy, tak by utworzyć dodatkową sypialnię.

Przybudówka na tyłach domu miała być nowoczesna i przeszklona, aby maksymalnie wykorzystać światło słoneczne wpadające do kuchni. Kwadratowe panele z amerykańskiego białego dębu posłużyły za okładzinę na ścianach zewnętrznych i dachu domu. Otaczają one szklane przesuwane drzwi oraz świetlik dachowy.

Panele z litego białego dębu amerykańskiego, będące częścią fasady wentylacyjnej budynku, pozwoliły na stworzenie konstrukcji, która naśladowała kąt nachylenia dachu. Dzięki temu, że dach przybudówki także został wyłożony panelami, budynek wygląda atrakcyjnie oglądany z każdej strony. Co ważne, przybudówka harmonijnie współgra z ceglanym domem i ogrodem.

Pracownia Evonort Architects poszukiwała gatunku drewna, który byłby odpowiedni do zastosowania zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz budynku. Po dogłębnej analizie dostępnych gatunków dębu, architekci podjęli decyzję o wyborze białego dębu amerykańskiego. Zarówno klient, jak i pracownia architektoniczna docenili fakt, iż niewykończone drewno białego dębu amerykańskiego w odcieniach od kremowego do jasnobrązowego zastosowane na ścianach zewnętrznych budynku będzie podlegało powolnemu i naturalnemu procesowi starzenia, a dodatkowo nie będzie wymagać znaczących zabiegów konserwacyjnych.

Z kolei prefabrykowane deski z tego atrakcyjnego wizualnie, twardego, ciężkiego i charakteryzującego się średnią podatnością na gięcie gatunku drewna były odpowiednie do stworzenia z nich podłóg, schodów oraz stolarki w nowej przestrzeni jadalnianej. Architekci z Evonort Architects skontaktowali się z wieloma dostawcami, aby szczegółowo omówić ich wymagania wobec materiału do realizacji tego projektu. Jak podsumowuje Adam Howard z pracowni Evonort Architects „Poszukiwaliśmy gatunku dębu, który byłby odporny na działanie czynników zewnętrznych bez konieczności jego impregnacji czy wykańczania, dostępnego w rozmiarze 32mm x 32mm, odpowiedniego pod względem ceny, oraz który pochodziłby z lasów zarządzanych w zrównoważony sposób. Biały dąb amerykański okazał się idealnym rozwiązaniem”.

Informacje na temat białego dębu amerykańskiego

Drewno bielu białego dębu amerykańskiego jest koloru kremowo-brązowego, a drewno twardzieli ma barwę od jasno- do ciemnobrązowej. Biały dąb amerykański ma najczęściej prosty układ włókien, o średnio szorstkiej lub chropowatej strukturze. W porównaniu z czerwonym dębem biały dąb amerykański ma dłuższe promienie rdzeniowe, dzięki czemu jego rysunek włókien jest bardzo oryginalny i atrakcyjny.

Jest on powszechnie dostępnym gatunkiem amerykańskiego drewna liściastego, często importowanym przez producentów mebli, podłóg i stolarki ze względu na jednolitą barwę oraz dostępność kantówek i forniru z tego surowca. Drewno białego dębu amerykańskiego jest twarde i ciężkie, wykazuje średnią odporność na gięcie i zgniatanie. Choć jest mało sprężyste, stanowi bardzo dobry materiał do gięcia po obróbce hydrotermicznej

Aby drewno mogło być stosowane na zewnątrz budynków bez konieczności jego zabezpieczania, według klasyfikacji trwałości drewna musi należeć przynajmniej do klasy 3 oznaczającej drewno średnio trwałe. Amerykański biały dąb spełnia wymagania tej klasy.

Informacje o AHEC

Stowarzyszenie Handlowe Amerykańskiego Przemysłu Drewna Liściastego (AHEC) jest wiodącą międzynarodową organizacją handlową, która reprezentuje amerykański przemysł drewna liściastego, w tym głównych eksporterów oraz wszystkie kluczowe stowarzyszenia zrzeszające producentów amerykańskiego drewna liściastego. AHEC koncentruje się na dostarczaniu informacji na temat dostępnych gatunków amerykańskiego drewna liściastego, źródeł jego pochodzenia oraz oferowanych produktów architektom, projektantom oraz użytkownikom. Więcej informacji znajduje się na stronie internetowej: www.americanhardwood.org, gdzie można także bezpłatnie pobrać wszystkie publikacje AHEC.

Kontakt dla mediów:

Belinda Cobden-Ramsay

Stowarzyszenie Handlowe Amerykańskiego Przemysłu Drewna Liściastego (AHEC)

tel.: +44 20 7 626 4111

e-mail: pr@americanhardwood.org 

lub

Jarosław Soroczyński

Questia sp. z o.o. sp.k.

Communications Management Consultants

tel.: +48 22 623 07 00

e-mail: jsoroczynski@questiapr.pl

Pierwszy serwis firmy NordGlass w Tarnowie już otwarty

Nowy serwis NordGlass w Tarnowie oferuje naprawę i wymianę uszkodzonej szyby, usługę hydrofobizacji, a także wymianę wycieraczek. Serwis świadczy usługi dla szyb w samochodach osobowych, dostawczych i ciężarowych praktycznie wszystkich marek, modeli i roczników.

Do rozrastającej się stale sieci punktów jednego z europejskich liderów naprawy i wymiany szyb samochodowych - firmy NordGlass - dołączył serwis w Tarnowie, mieszczący się przy ul. Krakowskiej 101. Wyspecjalizowani pracownicy tej placówki są gotowi pomóc kierowcom przez 5 dni w tygodniu: od poniedziałku do piątku w godz. od 8.00 do 16.00. Naprawa szyb czołowych przy wykorzystaniu najnowocześniejszych technologii oraz wymiana szyb do samochodów osobowych, dostawczych, ciężarowych i pojazdów specjalnych to tylko jedne z wielu usług, które są dostępne w nowym punkcie serwisowym firmy NordGlass w Tarnowie. Serwis przy ul. Krakowskiej 101 - jak każda filia NordGlass - udziela bezterminowej gwarancji na wszystkie wykonywane usługi. Dodatkowo nowy punkt firmy NordGlass w Tarnowie oferuje pełen zakres likwidacji szkód szybowych zgłaszanych przez klientów firm ubezpieczeniowych. Profesjonaliści z firmy NordGlass udzielają także fachowych porad odnośnie prawidłowego zabezpieczenia szyb przed dłuższą podróżą.
Z sieci serwisów NordGlass korzysta rocznie ponad 100 000 klientów. Do ich dyspozycji przez 312 dni w roku pozostają pracownicy firmy NordGlass. Najwygodniejszy sposób na umówienie montażu lub naprawy szyby - w tym także w ramach likwidacji szkody z ubezpieczenia - to kontakt telefoniczny z ogólnopolską infolinią NordGlass: 801 181 181 lub zgłoszenie chęci kontaktu na www.nordglass.pl.
Sieć serwisów szyb samochodowych NordGlass pokrywa cały kraj. Dzięki temu każdy kierowca może wybrać dogodną dla siebie lokalizację i skorzystać z usług profesjonalnego, markowego serwisu szyb samochodowych NordGlass.
Serwis Szyb Samochodowych NordGlass w Tarnowie
ul. Krakowska 101, 33-100 Tarnów
Infolinia: 801 181 181
tel. 14 6230649 GSM +48 660 165 496
Godziny otwarcia:
pon. - pt. 8.00 - 16.00


NordGlass Sp. z o.o.
ul. Bohaterów Warszawy 11
75-211 Koszalin
e-mail: sekretariat@nordglass.pl
http://www.nordglass.pl

Zlokalizowana w Koszalinie firma NordGlass to właściciel największej i najbardziej rozpoznawalnej w Polsce sieci serwisowej, która świadczy usługi w zakresie naprawy i wymiany szyb samochodowych na terenie całego kraju. Firma NordGlass to także wiodący europejski producent szyb dla branży motoryzacyjnej. Produkuje najwyższej klasy szyby czołowe do ponad 1300 najpopularniejszych modeli samochodów i dystrybuuje je w całej Europie i poza jej granicami.