Gdy nie wiesz gdzie wyjechać…

Południowe kurorty i europejskie starożytne stolice w okresie wakacyjnym są tak zatłoczone, bilety wstępu tak drogie, że nasuwa się myśl - a może w tym roku nigdzie nie wyjadę? Czy wyjazd z okazji urlopu musi być przymusem, czy nie można po prostu zostać na działce lub w ogrodzie przed domem? W takim wypadku najlepszą opcją jest wyjazd, ale możliwe najbliżej.

W znakomitej sytuacji są mieszkańcy Mazowsza, gdyż niespełna 20 km od Warszawy wyłaniają się malutkie gminy, które mają niemało do zaoferowania przyjezdnym. Tu bowiem znajdują się dzikie rezerwaty przyrody, wielohektarowe lasy poprzecinane dopływami Wisły, tworzące Chojnowski Park Krajobrazowy. Na obszarze 4 podwarszawskich gmin powstało kilkadziesiąt hoteli, pensjonatów i agrogospodarstw, które oferują noclegi w komfortowych pokojach. Warszawiacy nie mają dużego problemu z zaplanowaniem urlopu, gdyż okoliczne wiejskie obszary proponują odprężenie ciała, zregenerowanie umysłu, czyli relaks w pełnym znaczeniu tego słowa. Pełna oferta rekreacyjna regionu znajduje się na stronie www.tarczyn.biz.

Jakie są zalety urlopu blisko domu, na wsi? Na pewno drogocenny kontakt z przyrodą, błogie lenistwo, terapia duszy. Powracając z wakacyjnej wyprawy, na pewno będziesz spokojniejszy i bardziej wypoczęty niż w przypadku gonitwy z punktu do punktu, jak to ma się w przypadku urlopu za granicą. Często tak dużo chce się zobaczyć, że w rzeczywistości każdą atrakcję traktuje się pobieżnie. Jeśli chcesz uniknąć w ten sposób zmarnowanych wakacji, koniecznie wybierz wiejskie klimaty. Będzie tu spokojnie, cicho i odprężająco.