Po słonecznej stronie emerytury


Emigracja po 50-tce
Coraz mniej dziwi fakt, że emeryci z różnych krajów Europy i świata, decydują się żyć pełnią życia właśnie na etapie, który kojarzy się Polakom ze stagnacją i biernością. Mimo to, egzotyczne wojaże, zwłaszcza po 50-tce, zdają się być całkowicie poza zasięgiem przeciętnego mieszkańca kraju nad Wisłą. Na myśl przychodzą raczej obywatele zamożniejszych państw, którzy są w stanie bez wyrzeczeń zafundować sobie pobyt w ciepłym kraju, w pokoju z widokiem na morze. Mieszkańcy Niemiec, Austrii czy Wielkiej Brytanii to narody od lat przodujące w wyjazdach wakacyjnych w ciepłe zakątki Europy. Spędzają oni w ten sposób nie tylko wakacje – decydują się często na zakup nieruchomości, z której korzystają potem przez większą część roku, uciekając przed zimą. To pozornie ekstrawagancki pomysł, jednak warto przyjrzeć się mu bliżej i obalić niektóre mity, na przykład ten o kosztach życia. Okazuje się, że stawki za metr kwadratowy mieszkania, wynajem auta czy też artykuły spożywcze, są w wielu krajach południowej Europy konkurencyjne względem cen polskich czy niemieckich. Co jeszcze kusi osoby w kwiecie wieku, by porzucić stabilne życie w rodzinnym kraju?
Polski emeryt na tropie słońca
Jak kojarzy się Polak na emeryturze? Przede wszystkim, postrzegany jest jako osoba nie wystarczająco zamożna, która z niskiej emerytury bądź renty musi się utrzymać, kupić leki czy opłacić mieszkanie. Warto jednak zwrócić uwagę, że społeczeństwo jest generalnie w coraz lepszej kondycji, także zdrowotnej, a więc dzisiejszy emeryt – to przede wszystkim osoba w pełni sprawna i aktywna, a zatem- gotowa intensywnie spędzać czas i poszukująca wyzwań oraz emocji. Dzięki taniejącym kosztom podróży oraz rozmaitym narzędziom oferującym poszukiwanie nieruchomości za granicą, nawet laik jest w stanie zorganizować wyjazd i pobyt na przykład w Hiszpanii. - W Polsce emigracja emerytów dopiero się zaczyna, jednak pokolenie dzisiejszych 40 i 50-latków to ta grupa, która dostrzega szansę, jaką daje bliskość Europy Południowej i to, co ona oferuje: czyli łagodny, ciepły klimat, stosunkowo niskie koszty życia, a także to, co w ostatecznej kalkulacji bezcenne: czyli atmosferę, pozytywne nastawienie mieszkańców, oraz czas na zwiedzanie, rozrywkę i relaks, którego w trakcie pracy zawodowej często brakuje- komentuje Ireneusz Stąporek z Dominium Invest. Dzięki coraz większej świadomości obywateli, lęk przed nieznanym i kojarzenie emigracji z czymś koniecznym i niepożądanym są powoli zastępowane przez nową wizję zmiany miejsca zamieszkania: jako szansy na coś lepszego.
Ciepło i relaks do wynajęcia
Dla Polaków, których kusi wizja ciepłego wybrzeża i odpoczynku w cieniu palm, możliwości jest wiele. - Aby na własnej skórze poczuć klimat hiszpańskiego życia, warto zacząć od wynajmu nieruchomości- podpowiada właściciel Dominium Invest. Spędzenie kilku tygodni w nowym otoczeniu pozwoli przekonać się, na ile taka rzeczywistość odpowiada zainteresowanemu, jednak większość osób zakochuje się w południu i zostawia tam swoje serce już na zawsze. Dlaczego warto rozejrzeć się za samodzielnym apartamentem, zamiast spędzać tydzień na wakacjach all inclusive? Dzięki zarządzaniu czasem we własnym zakresie, obcowaniu z lokalną społecznością, jadaniu w okolicznych restauracjach, można naprawdę poczuć klimat miejsca, w którym się przebywa. Pobyt w hotelu, w izolacji od tubylców i z ograniczonym dostępem do naturalnego środowiska, nigdy nie daje tego samego wrażenia i może zafałszować obraz bogatej, czekającej za drzwiami kultury, która najpełniej przejawia się właśnie w codziennym życiu, życzliwości mieszkańców i klimacie, który trzeba poczuć na własnej skórze.
Zysk dzięki słońcu
Wyjazdy wakacyjne na południe Europy, a zwłaszcza do Hiszpanii, cieszą się popularnością tak samo wśród nastolatków, jak i osób starszych. Półwysep Iberyjski odwiedzają co roku zróżnicowane, ale ogromne ilości turystów, szukających rozmaitych form wypoczynku. To także gratka dla osób, które będąc jeszcze w wieku przedemerytalnym, pracując i odkładając kapitał, mogą go pomnożyć, inwestując na przykład w hiszpańskie nieruchomości. To rosnąca grupa osób, które dzięki takiemu mechanizmowi najpierw zarabiają na inwestycji, a potem decydują się na zamieszkanie w którejś z nich. Brzmi nierealnie? - Obecnie, dzięki możliwości inwestowania niewielkich kwot poprzez zakup udziałów w nieruchomościach, ta forma inwestycji staje się osiągalna nawet przy niewielkich oszczędnościach. Stosunek zysku do nakładu jest więc bardzo korzystny- ocenia ekspert Dominium Invest. Jednocześnie popularność kierunków takich jak Hiszpania, Grecja czy Portugalia pozwala spać spokojnie, bo zainteresowanie nimi nie słabnie od lat.
Korzyści materialne i… duchowe
Trudno dziś precyzyjnie oszacować, ile osób po 50 roku życia już wyjechało z Polski, jednak z pomocą przychodzą dane Narodowego Spisu Powszechnego z 2011 roku. Jasno określają one, że dziś starsi emigranci stanowią nawet kilkanaście procent wszystkich wyjeżdżających, czyli około 150-180 tysięcy osób. Polacy zaczynają dostrzegać, że nie warto pesymistycznie patrzeć w przyszłość i nastawiać się negatywnie co do jej przebiegu. Dzięki otwartości na to, co nowe i nieznane, można wiele zyskać. Tymczasem podjęcie próby zbliżenia się do południowego, pogodnego stylu życia, jest w tym przypadku obarczone niemal zerowym ryzykiem. W najgorszym wypadku, jeśli ktoś zatęskni za polskim schabowym i rześką aurą, od Hiszpanii dzieli Polskę jedynie trzy godziny lotu. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że bogactwo śródziemnomorskiej kultury pochłonie na tyle, że zamiast tęsknić za ojczyzną – chęć przeżycia nowej, niezapomnianej przygody weźmie górę.