poniedziałek, 30 listopada 2015

Zawodnicy klubu Vive Tauron Kielce za kółkiem Lexusów

Zawodnicy klubu Vive Tauron Kielce za kółkiem Lexusów

Wybór aut nie był przypadkowy. To w końcu również wizytówka klubu, a klub o światowych ambicjach, jakim jest Vive Tauron Kielce, musi prezentować się na najlepszym poziomie. Właściciele Toyota&Lexus Romanowski zaproponowali, że w flocie klubu pojawią się w tym sezonie auta marki Lexus. Zawodnicy muszą mieć zapewniony nie tylko komfort, który pozwoli im skupić się na tym co najważniejsze - czyli grze i wynikach, ale i bezpieczeństwo. Lexus jest najwłaściwszym wyborem.

Rozmowy na temat przedłużenia umowy sponsorskiej pomiędzy Toyota&Lexus Romanowski a Vive Tauron Kielce trwały od stycznia br. Efektem jest wynajem długoterminowy 23 aut, forma którą firma stosuje dla największych i najbardziej wymagających klientów flotowych. Lexusy w nowym kontrakcie będą wymieniane co sezon, w rezultacie zawodnicy dostaną co rok, przez kolejne trzy lata, nowe samochody.

Dotychczas zawodnicy jeździli Toyotami Avensis, które po okresie użytkowania wracają do dealera i zostaną wystawione do sprzedaży. 

Koniec z kołysankami w fotelach i na kanapie - Nowy Lexus RX

Koniec z kołysankami w fotelach i na kanapie - Nowy Lexus RX

Nowy Lexus RX został zaprojektowany tak, aby jeżdżąc nim uczucie to kojarzyło się tylko przyjemnie. Luksusowy SUV, wyposażony w stabilizujący nadwozie elektroniczny układ Roll Skyhook Control, pozwala uzyskać większy komfort i stateczność jazdy, a także przyjemniejsze doznania za kierownicą auta. To on odpowiada za brak efektu kołysania. Zawieszenie nowego RX zostało przekonstruowane. Funkcja elektronicznej modulacji jego sztywności, nadaje mu bardziej sportowego charakteru. Większy komfort prowadzenia i jazdy to również zasługa wyraźnie sztywniejszej konstrukcji nowego nadwozia.

W nowym RX, pierwszym aucie na świecie, zastosowano aktywny stabilizator. To on odpowiada za minimalizację kołysania nadwozia i utrzymywanie stabilnej pozycji podczas pokonywania zakrętów, niwelując przechyły. Wspiera kierowcę dbając o komfort podróżujących. Roll Skyhook Control daje jeszcze większe możliwości aktywnym stabilizatorom. Błyskawicznie reagujący elektroniczny układ sterujący w mgnieniu oka kalkuje przewidywane przemieszczenia koła i uruchamia odpowiednie reakcje kontrujące. Wrażenie dla pasażerów jest takie, jakby samochód płynął zawieszony w powietrzu.

Kierowcy oczekujacy bardziej sportowych wrażeń z jazdy mogą opcjonalnie wybrać zawieszenie o elektronicznie modulowanej charakterystyce (AVS). W tym przypadku, siła tłumienia amortyzatorów jest automatycznie regulowana osobno dla każdego koła, w zależności od nawierzchni drogi i dynamiki jazdy kierowcy. Na przykład na wyboistej drodze układ samoczynnie wybiera bardziej miękkie ustawienie, aby utrzymać odpowiedni poziom komfortu jazdy. Z kolei na zakrętach amortyzatory stają się sztywniejsze, ograniczając przechyły nadwozia, co w efekcie umożliwia dynamiczną i jednocześnie bardziej płynną jazdę. 

Skomponuj swoją kotłownię

Skomponuj swoją kotłownię

W odpowiednim zaprojektowaniu kotłowni należy korzystać z wiedzy ekspertów. Oczywiście zakładany budżet stanowi pewne ograniczenia jednakże, nieprzemyślane oszczędności na tym etapie, zaprocentują  podwyższonymi kosztami eksploatacji w późniejszym użytkowaniu.

 

Wybór paliwa grzewczego

W przypadku budynków jednorodzinnych, sprawa jest prostsza bo ich lokatorzy mogą wybierać urządzenia opalane każdym dostępnym rodzajem paliwa. Sytuacja mieszkańców budynków wielorodzinnych jest już bardziej skomplikowana, ze względu na ograniczenia techniczne i niejednokrotnie brak miejsca na składowanie opału. Choć w tej drugiej kwestii wyjściem może być zawsze opał workowany, kupowany w mniejszych ilościach, to jednak większość wybiera nie najtańsze choć najwygodniejsze rozwiązanie czyli kocioł gazowy. Z kotłownią z prawdziwego zdarzenia mamy najczęściej do czynienia w budynkach jednorodzinnych. Tutaj wciąż najtańszym paliwem grzewczym jest drewno i węgiel. - Choć paliwa te budzą ostatnio sporo kontrowersji, to jednak wybór kotła o najwyższych parametrach jakości spalania przyniesie spore oszczędności w wydatkach na bieżącą eksploatację, gwarantując jednocześnie ochronę środowiska naturalnego. Warto o tym pamiętać podczas projektowania kotłowni jak i jej modernizacji – mówi Tomasz Bączyk z firmy Mora Polska. Odpowiednio skonstruowane nowoczesne kotły emitują znacznie mniej szkodliwych substancji, niż to powszechnie się uważa. Przykładem jest ich szerokie zastosowanie w krajach Europy zachodniej, jak Austria, Dania czy Szwecja.  

 

Jak zgrać urządzenia i oszczędzać?

Tak naprawdę każda kotłownia jest inna, bo każdy właściciel nieruchomości ma inne potrzeby i stawia przed zakładanym systemem grzewczym inne wyzwania. - Aby optymalnie dobrać rozwiązanie dla naszego domu, każdy użytkownik musi odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań: w jakim zakresie system ma być bezobsługowy, który rodzaj opału będzie podstawowym i ile dodatkowych źródeł ciepła, jak kominek z płaszczem wodnym czy kolektory słoneczne, będziemy w przyszłości chcieli wykorzystać – mówi Tomasz Bączyk z firmy Mora Polska – Dopiero posiadając te informacje, oparciu o parametry techniczne nieruchomości ekspert jest w stanie dopasować urządzenia tak, by skomponować optymalne rozwiązanie pod kątem funkcjonalności, ekonomii eksploatacji i wielkości kotłowni. Wtedy też możemy oszacować koszt jej wykonania, gdyż sam kocioł stanowi zaledwie jedną trzecią ceny całej kotłowni - dodaje. Odpowiedni dobór kotła wraz z dopasowaniem urządzeń towarzyszących, takich jak akumulator ciepła czy kominek z płaszczem wodnym, może zaowocować obniżeniem nawet o połowę kosztów ogrzewania domu i ciepłej wody użytkowej. Dopasowany kocioł, który działa w najlepszych parametrach spalania zużywa znacznie mniej paliwa, co ma swój wyraźny wydźwięk ekonomiczny w naszym portfelu. Idealne spalanie to również mniejsza ilość popiołu i osadów w kotle i kominie, a co za tym idzie sporo mniej pracy przy czyszczeniu kotła. Doskonałe spalanie to również nasz wkład w ekologię poprzez dbałość o czyste powietrze.

 

Domowa kotłownia nie powinna być dziełem przypadku, lecz dobrze skomponowanym i zgranym ze sobą zestawem urządzeń, które będą dobrane przez eksperta. To, w jaki sposób ją zaprojektujemy na początku, pozwoli nam przez wiele następnych lat cieszyć się niskimi kosztami eksploatacji nieruchomości.

BPSC chce zwiększyć sprzedaż systemów za pośrednictwem sieci partnerskiej

BPSC chce zwiększyć sprzedaż systemów za pośrednictwem sieci partnerskiej

 BPSC od lat oferuje swoje systemy za pośrednictwem kanału partnerskiego a od ubiegłego roku intensywnie go rozbudowuje. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy do grona partnerów dołączył m.in. poznański Komputronik API (spółka zależna KOMPUTRONIK SA), Chodrom z Siedlec, Aplikom z Łodzi oraz Stigo z Krakowa, BAWI z Białegostoku, Bettersolutions z Gdańska. BPSC rozpoczęło także współpracę z firmą Doradztwo Personalne Manager (DPM), której działania koncentrują się na sprzedaży systemu mHR wspierającego zarządzanie kapitałem ludzkim.

Do współpracy z BPSC przekonał nas nie tylko zaawansowany system ERP, który możemy oferować w modelu wdrożeniowym dostosowanym do potrzeb małych, średnich i dużych firm, a więc naszego docelowego klienta. Przemawiający był też dla nas przejrzysty model rozliczeń i pełne wsparcie handlowe. Na przestrzeni ostatnich miesięcy zrealizowaliśmy kilka wdrożeń systemu Impuls, co należy uznać za wynik bardzo satysfakcjonujący – tłumaczy Zbigniew Kowala z Komputronik API.
Kilkanaście umów jeszcze w tym roku

Plany chorzowskiego dostawcy są jednak znacznie bardziej ambitne. Mimo szybkiej rozbudowy kanału partnerskiego, nie generuje on w tej chwili wielomilionowych przychodów. Sprzedaż systemów Impuls EVO oraz mHR za pośrednictwem partnerów stanowi w tej chwili kilkanaście procent przychodów spółki.

Czytaj całość artykułu tutaj: http://erp-view.pl/rozwiazania_hr/bpsc_chce_zwiekszyc_sprzedaz_systemow_za_posrednictwem_sieci_partnerskiej.html

Jesienna depresja... skóry

Skóra w obniżonym nastroju, czyli jaka?

Przemęczona twarz, nawet kiedy się wyśpisz. Skóra poszarzała, szorstka, mniej elastyczna, bez energii. Widoczne miejscowe przesuszenia, lubią pojawiać się wypryski. No i te zmarszczki – na takim tle są dużo bardziej wyraźne. Co się stało? – Skóra odreagowuje wakacyjną ekspozycję na słońce.  Nadmierna warstwa martwego naskórka sprawia, że źle wygląda, dusi się. Zniszczenia, jakich dokonało słońce, zaczynają być widoczne jak na dłoni. Do tego dochodzi fakt, że rzadziej przebywamy na świeżym powietrzu, zapominamy o piciu odpowiedniej ilości wody, nie bez znaczenia jest zła dieta i stres – mówi Agnieszka Bliżanowska specjalista dermatologii i ekspert medycyny estetycznej w Centrum WellDerm.

Oczyść atmosferę – peelingi

Rozwiazywanie wszystkich problemów warto zacząć od oczyszczenia sytuacji. Jeśli chodzi o skórę, świetnie sprawdzą się peelingi medyczne. Przede wszystkim złuszczą nadmiernie zrogowaciały naskórek, odblokują pory – słowem głęboko oczyszczą skórę. – A to nie jedna zaleta peelingów. Intensywnie pobudzają skórę do wytwarzania nowych tkanek i regeneracji, normalizują jej pracę, poprawiają krążenie i koloryt – wymienia dr Agnieszka Bliżanowska i dodaje, że odpowiednio dobrane przez lekarza peelingi, pomagają walczyć z problemami: trądzikiem, trądzikiem różowatym, bliznami potrądzikowymi, przebarwieniami, rumieniem, łojotokiem. Należy pamiętać, że peelingi wymagają serii zabiegów, które należy powtarzać systematycznie, najlepiej co pół roku – to podstawa pielęgnacji i ważny element terapii anty-aging, bo uwaga: peelingi odmładzają skórę!

Zastrzyk energii – mezoterapia

I to dosłowny zastrzyk! Żeby dostarczyć skórze składników aktywnych potrzebnych jej do właściwego funkcjonowania, należy ominąć naturalna barierę, jaką jest naskórek. Najskuteczniej zadziała więc ostrzykiwanie, czyli mezoterapia. – Składniki aktywne dostarczane do skóry działają efektywniej niż te, zawarte w kremie. A mezoterapia daje rewelacyjne efekty – zapewnia ekspert. Można więc skutecznie nawilżyć skórę, ostrzykując ją kwasem hialuronowym, pobudzić do regeneracji podając np. czynniki wzrostu uzyskane z własnej krwi, pobudzić do odnowy, specjalnym koktajlem witamin i mikroelementów. Strach przed igłą? Po pierwsze skórę można przed zabiegiem znieczulić, po drugie już samo nakłuwanie jest zbawienne dla naszej urody. Mikrouszkodzenia pobudzają skórę do intensywnej regeneracji i widocznie ją odmładzają – z tą myślą, dużo łatwiej znieść dyskomfortJ Mezoterapia zyskała już opinię nowoczesnego kosmetyku, co nie oznacza, że może zastąpić krem. Nawet jeśli regularnie poddajemy się mezoterapii, nie powinniśmy rezygnować z odpowiedniej i starannej pielęgnacji codziennej. – W ten sposób uszczelniamy i zmiękczamy naskórek oraz przedłużamy efekty mezoterapii – dodaje dr Bliżanowska.

Rozgrzej się… lifting termiczny

Nic tak nie przygnębia, jak zaobserwowanie, że twarz traci owal. Kąciki ust idą w dół, policzki spłaszczają się, skóra jest wiotka i mniej jędrna. To efekt „rozkręcania się” z wiekiem włókien kolagenowych. Kolagen w młodej skórze to gęste i silnie skręcone sprężynki, które z czasem wydłużają się. Skóra zaczyna opadać. Żeby wróciła na swoje miejsce, należy zmobilizować włókna do ponownego skręcenia. Jest na to sposób - lifting termiczny. – Za pomocą urządzenia Zaffiro, wyposażonego w głowicę emitującą światło podczerwone, rozgrzewamy głębokie warstwy skóry. To powoduje ponowne silne skurczenie się włókien kolagenowych – wyjaśnia dr Bliżanowska. Efekty są natychmiastowe: unoszą się rysy twarzy, owal się poprawia. Co więcej, przez kolejne 6 miesięcy powstają nowe włókna kolagenowe, co oznacza, że każdego dnia skóra jest młodsza.

Totalna jesienna odnowa

Laserowy resurfacing to metoda, którą czas zatrzymują hollywoodzkie gwiazdy, takie jak Jennifer Aniston, Jennifer Lopez. – Laser frakcyjny stosowany był, i do dziś jest, do niwelowania blizn. Ale okazało się, że zastosowany na całą twarz, skutecznie zagęszcza skórę i widocznie ją odmładza – mówi ekspert. Światło lasera tworzy tysiące mikrouszkodzeń, to powoduje, że skóra dostaje sygnał do intensywnej regeneracji. Dochodzi do rewolucji, totalnej przebudowy skóry! Powstaje nowa tkanka, gładka, młoda, pozbawiona przebarwień. Dla kogo jest ta metoda? Laserowy resurfacing jest uniwersalny. Zastosowany po 35. roku życia widocznie odmładza, niweluje zmarszczki i bruzdy, koło 60-tki znacznie poprawia kondycję skóry, zagęszcza ją i sprawia, że zmarszczki mimo że są, łagodnie się układają. – Idealną porą na poddanie się zabiegowi resurfacingu jest jesień, szczególnie tak piękna jak nasza. Choć bywa słonecznie, indeks szkodliwego promieniowania jest niższy, optymalne warunki pogodowe sprzyjają regeneracji skóry – zapewnia dr Bliżanowska z Centrum WellDerm.

Joga to nie tylko sport


Europejskie zamiłowanie do szufladkowania dosłownie wszystkiego, do nadawania niepotrzebnych etykiet, przyniosło nieoczekiwane rezultaty w przypadku jogi. Od razu bowiem postanowiono, że będzie to uznawane za sport. Zgoda, jest to jakaś aktywność, ale pierwszy zarzut powinien odwoływać się do historii jogi. Nie była ona wcale opracowywana jako doskonały system pobudzania krążenia czy usprawniania działania stawów, ale raczej jako sposób na doskonalenie życia duchowego. Jak większość sztuk wschodu, także joga wiąże to, co materialne, czyli zdrowie, z tym, co nieuchwytne, czyli różnymi rodzajami życiowej energii. Uprawianie jogi jest więc w myśl klasycznego pojęcia nie tyle aktywnością fizyczną, ile raczej swoistą formą medytacji.

Joga nie jest sztuką jednorodną. Niektóre jej odmiany są bardziej, inne nieco mniej dynamiczne, ale wszystkie łączy jedno: w każdym przypadku należy przyjąć określoną pozę i ją przez pewien czas utrzymać. Dla przeciętnego zlaicyzowanego uniwersalnie i niezbyt ciekawego świata wykraczającego poza ekran smartfonu europejczyka nie mają żadnego znaczenia nazwy, jakie tym pozom nadano już dawno, jednak właśnie one są tu kluczem do zrozumienia sensu tej formy aktywności. Joga służyła bowiem jako źródło samodoskonalenia, a pozy „odzwierzęce” miały służyć rozwijaniu konkretnych cech charakteru: cierpliwości, łagodności, wyrozumiałości czy rozsądku.

W starciu kultury Dalekiego Wschodu i Zachodu zawsze powstają „odpryski” - żyjące na zachodzie elementy wschodnich idei, którym jednak dodano zupełnie nowe znaczenie, nową barwę i nową rolę do odegrania. Nie inaczej jest z jogą. Europejczycy, którzy, nawiasem mówiąc, ćwiczą jogę tak, że żaden jej wschodni mistrz nie zauważy rozwoju osobistego, potrafią czerpać z niej inspiracje dotyczące jak najbardziej materialnego świata. Joga jest dla wielu osób formą aktywności prostą, technicznie nieskomplikowaną, doskonałą w swoim przesłaniu. Oczywiście kwestie technicznej łatwości to rzecz bardzo względna, co jednak nie oznacza, że zachodnia interpretacja jogi jest pozbawiona sensu. Właśnie z tej sztuki narodził się między innymi pomysł na buty sportowe Nike Roshe Run.
Buty te charakteryzują się minimalizmem i niemal wręcz nadmierną prostotą, a jednocześnie wielofunkcyjnością. Co ciekawe, jest to także jeden z tych projektów, w których projektanci ustawili sobie bardzo niską granicę górnej ceny gotowego produktu. Było to tylko 70 dolarów, a ponieważ mówimy mniej więcej o roku 2010, kiedy projekt zaczął się formować, to wtedy z łatwością można orzec, że Roshe Run to buty naprawdę dla każdego – oczywiście, jeśli rozpatrujemy kwestie markowego obuwia sportowego

Jednym z nadrzędnych celów jogi jest zawsze dążenie do doskonałości, ale nie przez stwarzanie sobie nowych możliwości rozwoju, ale przez pracę nad tym, co już się posiada, takie kształtowanie charakteru, aby każdego dnia stawał się on lepszy. W przypadku wspomnianych butów ta zasada także znalazła swoje odzwierciedlenie – projektanci Roshe Run mogli korzystać ze wszystkich nowoczesnych technologii, jakimi dysponowała firma Nike, ale but jest mimo wszystko prosty. Nowoczesne technologie wykorzystano w nim praktycznie wyłącznie do tego, aby uczynić go jeszcze prostszym i bardziej uniwersalnym. Ostatecznie przecież joga w komercyjnym świecie zachodniej kultury nie może istnieć na takich samych zasadach, jak na Dalekim Wschodzie, ale sam fakt, że można ją wykorzystać, świadczy o wielkości jej mistrzów.

Apple Watch kolejnym urządzeniem wspieranym przez system Volvo

Apple Watch kolejnym urządzeniem wspieranym przez system Volvo
Za pomocą zegarka będzie można włączyć silnik lub ogrzewanie samochodu, odblokować zamki, czy sprawdzić poziom paliwa. Kierowcy będą mieli do dyspozycji takie funkcje, które jeszcze niedawno można było podziwiać w filmach science-fiction.

Volvo On Call to aplikacja, która daje możliwość sprawdzania kluczowych parametrów pojazdu i pozwala sterować wybranymi funkcjami auta. Jedną z nich jest zdalne włączanie ogrzewania, jakże przydatne w zimne poranki. Gdy temperatura w kabinie jest za wysoka, można z wyprzedzeniem uruchomić klimatyzację i schłodzić wnętrze. Na ekranie telefonu komórkowego, a teraz także w zegarku, można sprawdzić poziom paliwa, czy przebieg auta. Volvo On Call potrafi także uratować zapominalskich kierowców, którzy mają trudność z odnalezieniem swojego auta na zatłoczonym parkingu - tłumaczy David Holecek, dyrektor działu Connected Products and Services w Volvo Cars.

Co ważne, Volvo On Call dysponuje teraz także wsparciem dla urządzeń Apple Watch oraz Android Wear. Aplikacja współpracuje także z Windows Phone oraz m.in. wspiera wywoływanie głosowe przez Cortanę, inteligentny system wsparcia użytkownika. Najnowsza czerwcowa aktualizacja wprowadzi także rozbudowane funkcje szybkiego przesyłu danych nawigacyjnych bezpośrednio do systemu auta.

Poza nowymi funkcjami, aplikacja Volvo On Call otrzymała także nową szatę graficzną bazującą na interfejsie Sensus dostępnym w nowym Volvo XC90.

Historia Volvo On Call sięga 2001 roku, kiedy to przedstawiono system umożliwiający wzywanie służb ratunkowych na miejsce wypadku samochodu. Najpierw usługę wdrożono w Szwecji, gdzie takie rozwiązanie doskonale się sprawdziło. Łatwo sobie wyobrazić, że samotnie podróżujący kierowca, który uległ poważnemu wypadkowi na rzadko uczęszczanej drodze musiałby długo czekać na kogoś, kto wezwie pomoc. Nawet jeśli kierowca stracił przytomność, system Volvo On Call powiadamiał operatora, który wzywał pomoc. W kolejnych latach usługę wprowadzono w USA, Wielkiej Brytanii i we Włoszech, a od 2006 r. rozwiązanie zaczęto wykorzystywać w wielu krajach europejskich. Jednak wraz z postępującą popularnością telefonów komórkowych i lokalizacji GPS system zaczął tracić na popularności. Myślano nawet o zarzuceniu tego projektu. Nastąpił jednak przełom. System rozwinięto o aplikację, za pomocą której można sterować wieloma funkcjami auta. Było to w 2011 roku. Od tego czasu Volvo On Call stało się jednym z najważniejszych projektów rozwojowych marki Volvo, dostępnym na 21 rynkach globalnie. Obecnie z usługi korzysta już przeszło 230 tys. subskrybentów na całym świecie.

Na przestrzeni lat z opcji, którą stworzyliśmy w celu poprawy bezpieczeństwa naszych aut, Volvo On Call przerodziło się w znacznie większy i szerszy projekt. Obecnie jest to usługa pozwalającą kierowcy na daleko posuniętą kontrolę samochodu, nie tylko wtedy gdy w nim siedzi - podsumowała Sofia Wessman, kierownik projektu Volvo On Call w Volvo Cars.

Remontujemy kuchnię krok po kroku

Bez względu na to, czy decydujemy się jedynie na odświeżenie wnętrza, czy na generalny remont pomieszczenia, powinniśmy usunąć nie tylko sprzęty, które znajdują się na meblach, ale także meble i inne przedmioty, z których na co dzień korzystamy. Dzięki temu będziemy mogli przeprowadzić prace szybciej i bardziej komfortowo. Do uprzątnięcia wnętrza przed pracami remontowymi potrzebne będą duże kartony oraz folia, która zabezpieczy rzeczy pozostawione w pomieszczeniu. Przyda się ona przede wszystkim podczas malowania.

Remont kuchni pozwoli nam zaplanować nie tylko jej nowy wygląd, ale przede wszystkim pozwoli na zwiększenie funkcjonalności wnętrza. W kuchni każdego dnia spędza się sporo czasu, dlatego powinniśmy zwracać uwagę na wygodę tego pomieszczenia. Rozpoczynając remont, ważny jest zatem projekt. Możemy zdecydować się na profesjonalny projekt od dekoratora wnętrz lub wykonać go samodzielnie, planując, jakie wnętrze będzie nas w pełni satysfakcjonowało.

Kuchnia od nowa

Decydując się na generalny remont, musimy doprowadzić nasze wnętrze do stanu surowego. Po dokładnym skuciu płytek podłogowych powinniśmy zająć się instalacją. Wymiana instalacji elektrycznej, rur gazowych i wodociągowych powinna odbyć się w pierwszej kolejności, ponieważ jest ona czasochłonna, a wykonywana w późniejszym czasie naraża nas na kolejne koszty i pracę od nowa. Kiedy już wszystkie instalacje zostaną wymienione na nowe, można zająć się kolejnym etapem pracy. Jest on związany ze ścianami znajdującymi się w pomieszczeniu. Najpierw powinno się wyrównać ściany, położyć gładź lub je pomalować. Dotyczy to również sufitu. Jeżeli chcemy, aby sufit był podwieszany, powinniśmy zrobić to w pierwszej kolejności, a dopiero później zająć się wygładzeniem ścian i ich pomalowaniem. Prace na tym etapie powinny kończyć się na wylewce podłogi oraz położeniu kafli bądź paneli, w zależności od naszych upodobań. Jeżeli zdecydujemy się na położenie drewnianej podłogi, musimy pamiętać o tym, aby pomieszczenie było już całkowicie suche. W pomieszczeniu, w którym nadal pracuje się z farbami lub gładzią, nie należy jeszcze kłaść drewnianej podłogi, ponieważ drewno może źle zareagować na wilgotne powietrze.

Ostatnie wykończenie

Ostatnie wykończenie wnętrza sprawia nam najwięcej przyjemności. Wtedy nasza kuchnia nabiera blasku i ostatecznego wyglądu, nad którym tak długo pracowaliśmy. Decydując się na wykończenie wnętrza, trzeba brać pod uwagę przede wszystkim wielkość pomieszczenia, a także jego rozmieszczenie. Dopiero po ostatecznym skończeniu prac remontowych powinniśmy przejść do etapu kupowania mebli i dodatków, w szczególności, jeżeli wybieramy meble na wymiar. Po położeniu na ścianę gładzi i wykończeniu podłogi, może okazać się, że pomieszczenie zmniejszyło się o kilka centymetrów. Mogą być one znaczące przy umieszczaniu mebli w pomieszczeniu. Wtedy stracimy pieniądze i będziemy musieli czekać na nowe meble, które będą wymiarem pasowały do naszej nowej kuchni. W trakcie prac wykończeniowych musimy pamiętać przede wszystkim o tym, aby kuchnia była funkcjonalna. Jeżeli kuchnia jest mała, warto rozmieścić meble i urządzenia w taki sposób, aby blat roboczy był jak największy. W większej kuchni można zdecydować się na bardzo popularną w ostatnim czasie wyspę lub połączenie blatów.

Inspiracji oraz praktycznych porad dotyczących remontów kuchni, można szukać na forum portalu budowlanego Budpartnerzy.  Znajdziecie tam także odpowiednich fachowców, ekipy remontowe  i zapisy z przebiegu prac remontowych.

Porządek na święta, podano!

Porządek na święta, podano!

Przygotowania do świąt można rozpocząć już teraz sporządzając listę świątecznych obowiązków. Na spokojnie zaplanujmy zakup prezentów, początek gotowania i sprzątania, dzięki temu wszystkie czynności nie zostaną na ostatnią chwilę. Jeśli teraz dokładnie odkurzymy i pozmywamy podłogę w całym domu, to do świąt pozostanie tylko ten stan utrzymać. Przy okazji warto przejrzeć swój kącik i sprawdzić czy jakieś akcesoria do sprzątania nie wymagają wymiany.

Odkurz kurz już!

Chyba najwięcej pracy przed świętami zajmuje odkurzenie wszystkich zakamarków – za meblami, grzejnikami, na żyrandolach i szafkach w kuchni. Czyli miejsc, którym podczas zwykłych, cotygodniowych porządków nie poświęcamy zbyt wiele uwagi. Do tych trudno dostępnych bez problemu trafi odkurzacz ręczny Dustbuster Flexi BLACK+DECKER™ z 1,5 m elastycznym wężem. Końcówka szczelinowa i odpowiednia moc silnika pozwolą dotrzeć do każdego kąta – nawet pomiędzy żeberka kaloryfera. Specjalna konstrukcja urządzenia praktycznie uniemożliwia ubrudzenie się kurzem – należy otworzyć boczne drzwiczki i wysypać brudy do śmietnika, a następnie umyć przezroczystą obudowę.

Błysk szyb, pokaż w mig!

Teraz kolej na szyby i lustra! Do ich umycia przyda się lekka i prosta w obsłudze myjka WW100K BLACK+DECKER™ z dwoma ściągaczkami 17 i 28 cm. Poradzi sobie z gładkimi powierzchniami blatów kuchennych, parapetów, kafelków i płytek. Jej obrotowa głowica zbiera brud i wilgoć, dzięki czemu nie pozostawia smug i zacieków. Wystarczy spryskać sprzątaną powierzchnię wodą lub środkiem czyszczącym wlanym do wbudowanego pojemnika i przetrzeć nakładką z mikrofibry, a po wciśnięciu guzika gumowa, ssąca wycieraczka wciągnie całą wodę w kilka sekund. Efekt w postaci przejrzystej szyby lub idealnie czystego blatu zadowoli najbardziej perfekcyjną panią domu. Po skończonej pracy pozostanie wylać wodę i brud z półprzezroczystego pojemnika, przepłukać urządzenie i odłożyć do wyschnięcia.

Nie mów hop - jeszcze mop!

Do ostatnich szlifów przyda się nowy mop parowy 1300 W, który umożliwi dokładne umycie i wysuszenie twardych podłóg w kilka sekund. Nawet jeżeli w domu są zwierzęta lub małe dzieci, to idealny porządek pozwoli utrzymać emitowana para. Bez użycia chemikaliów usunie zabrudzenia oraz zabije 99.9% bakterii i zarazków, co jest ważne zwłaszcza dla alergików. Mop parowy BLACK+DECKER™ jest lekki i łatwy w manewrowaniu, dzięki obracającej się o 180 stopni głowicy. Jego nakładka Easy Glide™ z mikrowłókien nadaje się do wielokrotnego prania i poprawia właściwości czyszczące. Żeby zacząć sprzątanie wystarczy nalać wodę do odłączanego pojemnika i poczekać 20 sekund do jej nagrzania.

Et voilà, porządek na święta podano!

 

Produkty dostępne w renomowanych sklepach budowlanych w sugerowanych cenach: PD1020L Dustbuster Flexi – 439 zł brutto, WW100K – 295 zł brutto, FSM1605 mop parowy 1300 W – 369 zł brutto.

Pracownicy Getin Noble Banku obiegli całą Polskę

W 2015 roku członkowie tej amatorskiej drużyny odnotowali łącznie 200 startów w najważniejszych imprezach biegowych w całym kraju i spędzili na trasie wyścigów około 470 godzin, zdobywając wspólnie kilkanaście medali. Do grupy GET RUN, założonej w 2014 roku z inicjatywy pracowników Getin Noble Banku, należy obecnie 100 osób.

Członkowie Reprezentacji Biegowej Getin Noble Banku GET RUN, która powstała z pasji i miłości do biegania, regularnie spotykają się na wspólnych treningach oraz wzajemnie motywują do osiągania kolejnych sukcesów. Podkreślają jednak, że ich celem jest prezentowanie postawy fair play, zarówno w sytuacji sportowej rywalizacji, jak i podczas codziennej pracy. Powstała w ten sposób społeczność zaraża innych swoim entuzjazmem i zaangażowaniem. Grupa cały czas się rozrasta i w tej chwili liczy już 100 członków – jak sami o sobie mówią – ludzi uzależnionych od biegania.

GET RUN odnosi sukcesy w całej Polsce

GET RUN wraca z medalami zarówno ze startów indywidualnych w maratonach, półmaratonach, biegach na krótsze dystanse, jak i z rywalizacjach drużynowych W maju sztafeta GET RUN zajęła 10 miejsce na 809 startujących grup, a czwarte wśród drużyn mieszanych, w Biegu Firmowym we Wrocławiu. Barbara Tobiasz zdobyła trzecie miejsce w Górskim Biegu na Ślężę i Kępińskim Biegu Ulicznym na 10 km. Praktycznie każde występy medalem kończy Anna Mazur: uplasowała się na trzecim miejscu w Nowogrodzieckiej Dziesiątce i Supermaratonie Gór Stołowych, drugie w Półmaratonie Jaworskim i pierwsze w kategorii wiekowej w Biegu Janowickim. Z każdym startem coraz bliżej podium jest też Bartłomiej Gańko, który zdobył piąte miejsce w klasyfikacji generalnej wrocławskiego Biegu Fair Play. W lipcu uczestniczył również w Biegu na XXX piętro Pałacu Kultury i Nauki, w którym zajął czwartą pozycję.

Nasza młoda stażem drużyna biegowa to amatorzy, którzy do tej pory niewiele mieli wspólnego z tym sportem. Czasu na szlifowanie formy jest raczej mało, ale nie poddajemy się. Szczególnie, że lista sukcesów jest coraz dłuższa, a to bardzo nas motywuje – komentuje Andrzej Reczuch z Departamentu Windykacji Terenowej, Członek Reprezentacji Biegowej Getin Noble Banku. – Na mecie maratonu człowiek ma wrażenie, że może przenosić góry. Wrażenie oczywiście jest złudne – wcześniejszy wysiłek jest tak wyczerpujący, że na końcu trasy organizm mówi stanowcze „Nie”. Ale jak się już raz udało, to chce się więcej – dodaje.

Getin Noble Bank wspiera inicjatywy Pracowników

Getin Noble Bank wspiera finansowo wszystkie udziały w imprezach biegowych drużyny GET RUN. Przedsięwzięcie umożliwia realizację kluczowych założeń strategii komunikacji wewnętrznej firmy, czyli integrację pracowników na wszystkich szczeblach oraz wsparcie inicjatyw oddolnych. Ze względu na tak dużą popularność tego sportu, Bank organizuje również Bieg Fair Play. Jego ideą, poza jednoczeniem zespołu, jest również pomoc w zebraniu środków finansowych pracownikom, których dzieci, które mają problemy zdrowotne. 

Live brewing w Polsce. Nowy trend?

Live brewing w Polsce. Nowy trend?

Kadzie stoją na widoku w wielu browarach, zwłaszcza restauracyjnych. Nie wszędzie jednak goście mogą wziąć udział w warzeniu. Jak to wygląda? Zacieranie, czyli wsypywanie słodu do wody (do kotła warzelnego) to dopiero początek. Później są kolejne stopnie wtajemniczenia: można m.in. przefiltrować brzeczkę, sprawdzić poziom zawartości cukru (każdy styl piwny jest pod tym względem inny) czy dorzucić chmiele. Skąd pomysł na live brewing?

Kiedy poczuje się zapach gotującej się brzeczki lub z bliska zobaczy, na czym polega filtracja i wysładzanie, to smaki i aromaty piwa odbiera się pełniej i intensywniej. To zupełnie inny, świadomy sposób doświadczania piwa. Właśnie o to chodzi w live brewing – wyjaśnia Łukasz Szwed, główny piwowar browaru restauracyjnego Złoty Pies, który niedawno został otwarty we wrocławskim Rynku i jako jeden z pierwszych w kraju działa zgodnie z ideą live brewing.

Warzenie piwa trwa 6-8 godzin. Goście browaru uczestniczą w prawie wszystkich etapach procesu (z wyjątkiem tych, które wymagają bardzo sterylnych warunków). Później piwo trafia do fermentowni, a następnie do leżakowni. Po 4-6 tygodniach, w zależności od stylu, goście mogą wypić piwo, które sami uwarzyli. Czy live brewing to nowy trend?

Można powiedzieć, że to kolejny etap piwnej rewolucji w naszym kraju. Małe, rzemieślnicze browary zdobyły już sobie pozycję na rynku, a klienci przywiązują coraz większą uwagę do tego, co piją. Idea live brewing wynika z przekonania, że piwo nie powinno mieć przed naszymi gośćmi żadnych tajemnic – mówi Michał Bukowski, menadżer browaru Złoty Pies.    

Raporty firmy KPMG pokazują, że rewolucja piwna zmienia polski rynek. Wielkie koncerny mają dziś w nim udział na poziomie około 80%, natomiast browary rzemieślnicze i regionalne (z wyłączeniem niezależnych browarów średniej wielkości) około 5%. Choć rynek jest ustabilizowany, to małe i mikro browary rozwijają się coraz szybciej. Dlaczego tak się dzieje?

– Nisza rynkowa jest w Polsce dużo większa niż na przykład w Czechach czy w Niemczech, ponieważ konsolidacja rynku piwa poszła u nas o wiele dalej. Poza tym wyraźnie widać, że dla Polaków kryterium wyboru piwa przestaje już być tylko cena, a coraz częściej jakość – dodaje Michał Bukowski.

Z punktu widzenia konsumenta to znakomita wiadomość, ponieważ jeszcze nigdy polski rynek nie był tak różnorodny. W ubiegłym roku mieliśmy ponad 500 premier nowych piw, w tym roku może ich być jeszcze więcej. 

Miasto Wola z trzecim etapem w sprzedaży!

Miasto Wola z trzecim etapem w sprzedaży!

Grupa Waryński i Dantex rozpoczęły sprzedaż kolejnego etapu inwestycji Miasto Wola, realizowanej przy ul. Jana Kazimierza na warszawskiej Woli. W trzeciej fazie projektu powstaną 132 mieszkania o powierzchni od 26 do 140 m kw., 5 lokali usługowych oraz 153 miejsca parkingowe. Rozpoczęcie prac budowlanych zaplanowano na wiosnę 2016 r.

Trzeci etap inwestycji Miasto Wola, podobnie jak wcześniejsze fazy projektu, obejmuje realizację kameralnego budynku w kształcie litery C z charakterystycznym dziedzińcem, w którym znajdą się 132 mieszkania o podwyższonym standardzie. Wszystkie lokale będą posiadały przestronne balkony, tarasy lub loggie,a mieszkania na parterze – ogródki. W trosce o komfort i bezpieczeństwo przyszłych lokatorów, budynek zostanie wyposażony w liczne udogodnienia m.in. monitoring, recepcję, komórki lokatorskie oraz miejsca parkingowe – zarówno naziemne, jak i te zlokalizowane w garażu podziemnym.

Miasto Wola jest projektem, który od samego początku cieszy się bardzo dużą popularnością klientów. Najlepszym tego potwierdzeniem jest fakt, że w pierwszej fazie inwestycji jest jeszcze dostępne zaledwie jedno mieszkanie, a w drugim etapie sprzedaliśmy już blisko 65 proc. lokali. Zaufanie, którym obdarzyli nas klienci bezpośrednio przekłada się na szybszą realizację kolejnych faz kompleksu. Wspólnie z naszym Partnerem – firmą Dantex zakładaliśmy, że uruchomimy trzeci etap Miast Wola dopiero w 2016 r. Dostrzegając jednak wymierne efekty naszej pracy i mając pewność, że przygotowywana oferta spełnia oczekiwania osób poszukujących nowoczesnego mieszkania, mogliśmy rozpocząć ten etap zdecydowanie wcześniej. Trzecia faza Miasta Wola czerpie wszystko co najlepsze z dwóch wcześniejszych etapów. Osiedle wyróżnia się unikalnym połączeniem „miejskiego stylu” z kameralnością i dbałością o komfort przyszłych mieszkańców. Bogatsi w doświadczenia dwóch pierwszych faz, przygotowaliśmy projekt skrojony „na miarę” lokatorów, który zagwarantuje im nie tylko najwyższą jakość wykończenia i funkcjonalność, ale również wykreuje doskonałe miejsce do spędzania wolnego czasu z rodziną i przyjaciółmi – powiedział Jarosław Jankowski, Prezes Zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa.

Wśród mieszkań, które trafiły do sprzedaży w ramach trzeciego etapu inwestycji Miasto Wola znajdują się lokale o następujących metrażach:

·         12 mieszkań 1-pokojowych (26 – 34 m kw.)

·         58 mieszkań 2-pokojowych (31 – 52 m kw.)

·         57 mieszkań 3-pokojowych (52 – 77 m kw.)

·         4 mieszkania 4-pokojowe (72 – 131 m kw.)

·         1 mieszkanie 5-pokojowe (140 m kw.)

Ceny za 1 m kw. rozpoczynają się od ok. 6 700 zł. Dotychczas swoich nabywców znalazło już blisko 15 proc. lokali dostępnych w III etapie Miasta Wola. Oprócz mieszkań w stanie deweloperskim, Grupa Waryński i Dantex oferują również możliwość zakupu lokalu wykończonego pod klucz w atrakcyjnych wariantach standardów wykończenia.

Sprzedaż mieszkań w ramach dwóch pierwszych etapów Miasta Wola pokazała, iż kierunek w którym zmierzamy jest bardzo dobry, a przygotowywane przez nas lokale spełniają oczekiwania osób, które właśnie z warszawską Wolą wiążą swoją przyszłość. Analiza zgromadzonych danych sprzedażowych i opinii klientów, pozwoliła nam na określenie, jakiego typu mieszkania są obecnie najbardziej pożądane. Dlatego trzeci etap Miasta Wola zdominowały funkcjonalne mieszkania 2- i 3-pokojowe o zróżnicowanym metrażu. Jesteśmy przekonani, że zaproponowane przez nas rozkłady mieszkań spełnią oczekiwania przyszłych lokatorów, a szerokie możliwości aranżacyjne, które gwarantują nasze lokale, umożliwią im przygotowanie swojego wymarzonego „M”. Co istotne, w naszej ofercie nie zabrakło popularnych kawalerek, a także przestronnych apartamentów dla najbardziej wymagających klientów – dodaje Marek Roefler, Prezes Zarządu spółki Dantex.

Rozpoczęcie budowy trzeciego etapu inwestycji Miasto Wola zaplanowano na wiosnę 2016 r.. Projekt architektoniczny obiektu przygotowała pracownia 4AM Architekci. Docelowo na działce o powierzchni 34 355 m kw. przy ul. Jana Kazimierza powstanie nowoczesny kompleks, składający się z budynków mieszkalnych liczących od sześciu do dziewięciu kondygnacji, w których znajdzie się ok. 850 mieszkań. Łączna powierzchnia użytkowa inwestycji wyniesie ok. 51 tys. m kw.

Brylanty i złoto alternatywą dla giełdy?

Brylanty i złoto alternatywą dla giełdy?

- Doskonałą alternatywą dla giełdy są niewątpliwie dobra materialne, szczególnie w postaci złota inwestycyjnego i brylantów inwestycyjnych – mówi newsrm.tv Robert Śniegocki, wiceprezes Mennicy Wrocławskiej, Grupa Goldenmark.

 

Ekspert podkreśla, że o ile wiedza społeczeństwa na temat złota jako materiału inwestycyjnego jest dosyć spora, obszar brylantów inwestycyjnych jest mniej znany. Wspomina się o nich najczęściej przy okazji głośnych transakcji realizowanych przez światowe domy aukcyjne. Śniegocki porównuje brylanty inwestycyjne do produktów klasy premium.

 

- Brylanty bardzo mocno trzymają wartość. Są one odporne na inflację i hiperinflację, przenoszą wartość majątku w czasie. Biorąc pod uwagę system rapaport, który jest wyznacznikiem ceny giełdowej dla kamieni szlachetnych na całym świecie, średnioroczna stopa zwrotu mieści się w przedziale 7-15% dla kamieni białych w szlifie brylantowym. Natomiast jeśli mówimy o kamieniach kolorowych, fantazyjnych takich, jak Blue Moon to ograniczenia nie istnieją. Przy bardzo dobrych parametrach i wysokim nasyceniu kolorów te kamienie rosną nawet po kilkadziesiąt procent rocznie– dodaje Robert Śniegocki.

 

Inwestowanie w fizyczne złoto lub brylanty inwestycyjne jest dobrym pomysłem dla przedsiębiorców, którzy chcą zabezpieczyć część swoich nadwyżek kapitałowych i aktywów.

 

- Zarówno złoto, jak i brylanty doskonale zabezpieczają wartość majątku. Brylanty inwestycyjne są przede wszystkim odporne na zawirowania rynkowe. Złoto niesie za sobą mnóstwo korzyści podatkowych, no i przede wszystkim pełna mobilność i płynność inwestycji – tłumaczy Robert Śniegocki – W każdym momencie jesteśmy w stanie złoto odsprzedać w dowolnym miejscu na świecie bądź wymienić na interesującą walutę, dobro, towar lub usługę.

Wypowiedź: Robert Śniegocki, wiceprezes Mennicy Wrocławskiej, Grupa Goldenmark.

Źródło: Newsrm.TV

„Czeszę się, bo idę do lekarza” druga odsłona kampanii Nationale-Nederlanden

„Czeszę się, bo idę do lekarza" druga odsłona kampanii Nationale-NederlandenW listopadzie towarzystwo ubezpieczeniowe wraz z nowym ambasadorem Efremem Brolem zapraszają do drugiej odsłony projektu i wzięcia udział w akcji online „Czeszę się, bo idę do lekarza".

Czeszę się
Zdaniem ekspertów wielu chorób można uniknąć lub ograniczyć ryzyko ich wystąpienia. Jak wynika z raportu „Miej serce do zdrowia" - przygotowanego przez Nationale-Nederlanden - mężczyźni najczęściej umierają na zawał serca (53%) oraz raka (32%). Bardziej jednak obawiają się raka - dotyczy to 41% respondentów. Z kolei prawie 3/4 Polek uważa choroby nowotworowe za główną przyczynę śmierci kobiet. Co ciekawe ponad 50% Polaków w ciągu ostatniego roku zgłosiła się na nie. Potwierdza to, że m.in. takie kampanię jak „Cieszę się, że to zrobiłem/zrobiłam" i nasilona dyskusja na temat profilaktyki chorób nowotworowych przynosi zamierzony efekt. Aby kontynuować ten trend Nationale-Nederlanden rozpoczęło akcję online „Czeszę się, bo idę do lekarza". W ramach przedsięwzięcia można na własnym profilu na Facebooku udostępnić deklarację o wizycie, a następnie odpowiedzieć na pytanie konkursowe. Najciekawsze propozycje zostaną ocenione przez komisję konkursową i nagrodzone bonami do fryzjera oraz limitowaną bielizną. Szczegóły dostępne są w regulaminie na stronie www.cieszesie.pl/czeszesie.

Warto dbać o siebie w każdym calu, i tak jak dba się o swój wygląd, zadbać też o zdrowie i umówić się na badania profilaktyczne. Wierzymy w to, że każda osoba będzie mogła powiedzieć po nich z satysfakcją: Cieszę się, że to zrobiłem/zrobiłam - mówi Joanna Pędzińska, dyrektor ds. komunikacji z klientem w Nationale-Nederlanden.

Cieszę się
Należy dodać, że w ramach dotychczasowych działań wokół kampanii „Cieszę się, że to zrobiłem/zrobiłam" i zorganizowanych wydarzeniach specjalnych na terenie galerii handlowych w największych polskich miastach udało się przebadać - pod kątem najczęściej występujących nowotworów - ponad 900 osób, które skorzystały także z porad lekarzy. Każdy, kto zdecydował się na ten odważny i odpowiedzialny krok, jakim jest przeprowadzenie badania, otrzymał również bieliznę o sportowym kroju z hasłem „Cieszę się, że to zrobiłem/zrobiłam" (w wariancie zależnym od płci). Ten nietypowy gadżet ma symbolizować troskę o nasze ciało, ale również nawiązywać do ludzkiej intymności, którą trzeba oswoić, by pokonać lęk przed wizytą u lekarza. Bieliznę można także kupić w sklepie DaWanda, a całość przychodów pochodzących z jej sprzedaży zostanie przekazana na poczet sfinansowania badań profilaktycznych.

Zalety siłowni zewnętrznych

Zalety siłowni zewnętrznych

Siłownie zewnętrzne mają wiele niewątpliwych zalet. Najważniejsze z nich to z założenia publiczny charakter, ogólnodostępność oraz możliwość darmowego korzystania. Z publicznej siłowni zewnętrznej mogą korzystać wszyscy, w dowolnym momencie dostosowanym do własnych możliwości. Urządzenia fitness są przeznaczone zarówno dla młodzieży jak i dla osób w podeszłym wieku. Możliwość darmowego korzystania jest kolejną istotną zaletą siłowni zewnętrznych. Bez żadnych nakładów finansowych można sprawdzić się na różnorodnych urządzeniach fitness. Właśnie ogólnodostępność i darmowość są zaletami, które zachęcają społeczeństwo do korzystania z siłowni zewnętrznych a przez to w sporej mierze przyczyniają się do propagowania zdrowego trybu życia. Nawet niewielki i krótkotrwały wysiłek fizyczny oddziałuje pozytywnie na zdrowie i prawidłowe funkcjonowanie organizmu ludzkiego. Dlatego nawet niewielki i krótki czas spędzony na urządzeniach fitness wpływa pozytywnie na samopoczucie, lepsze krążenie krwi, poprawę wydolności płuc oraz redukcję stresu. Siłownie zewnętrzne oddziałują więc niezmiernie korzystnie na organizm człowieka zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. Regularne ćwiczenia poprawiają ogólną kondycję fizyczną oraz stan psychiczny. Trening pozwala zachować smukłą sylwetkę lub zredukować nadmierną tkankę tłuszczową powodującą nadwagę. Ćwiczenia na sprzęcie ruchowym wpływają korzystnie na zwiększenie elastyczności stawów. Korzystanie z takiego typu urządzeń fitness jest zalecane dla osób cierpiących na taką dolegliwość jak atletyzm. Trening wzmacnia ogólną odporność organizmu. Osoby regularnie ćwiczące na świeżym powietrzu rzadziej chorują na typowe choroby jak grypa cy przeziębienie. Wykonywanie siłowych ćwiczeń przyczynia się do budowy i wzmocnienia tkanki mięśniowej. Pewne urządzenia siłowni pozwalają poprawić prawidłową postawę ciała, inne natomiast redukują dolegliwości reumatyczne i dolegliwości związane z kręgosłupem. Kolejną równie ważną zaletą jest to, że siłownie zewnętrzne znajdują się na świeżym powietrzu. Siłownie zewnętrzne zachęcają do opuszczenia domu. Badania dowodzą, że trening na świeżym powietrzu przynosi lepsze rezultaty niż trening wykonywany w zamkniętych pomieszczeniach. Ma na to wpływ przede wszystkim lepsze dotlenienie organizmu. Wspólnie wykonywane ćwiczenia na świeżym powietrzu powodują lepszą integrację społeczną. Także siłownie zewnętrzne przynoszą wiele korzyści dla ich użytkowników. Rosnąca liczba nowych siłowni "pod chmurką" przyczyni się do ogólnej poprawy zdrowia całego społeczeństwa.


Sektor samorządowy wybiera ofertę Getin Banku

Od 1 grudnia br. Bank będzie odpowiedzialny za obsługę finansową Powiatu Tomaszowskiego oraz podległych mu podmiotów organizacyjnych, a od 1 kwietnia 2016 r. pod jego opiekę przejdzie również Województwo Dolnośląskie. Z usług Getin Banku korzysta już ponad 600 jednostek samorządowych.

W wyniku wygranych przetargów, od 1 grudnia br. Getin Bank będzie obsługiwał 103 rachunki podstawowe pomocnicze Powiatu Tomaszowskiego i jego jednostek organizacyjnych, a od 1 kwietnia 2016 r. będzie również odpowiedzialny łącznie za 603 konta Województwa Dolnośląskiego oraz podległych mu podmiotów. Umowy podpisane zostały na pięć lat i przewidują obsługę bieżącej działalności z zakresu prowadzenia rachunków, zakładania lokat, obsługi kasowej oraz kart płatniczych, a także finansowanie wydatków bieżących. Obsługa rachunków Klientów z sektora samorządowego w Getin Banku prowadzona jest w funkcjonalnym i intuicyjnym systemie bankowości elektronicznej GB24.

Z oferty Getin Banku korzysta już ponad 600 jednostek sektora samorządowego oraz podległych mu organów. Bank prowadzi kompleksową obsługę powiatów, dużych miast, gmin oraz urzędów marszałkowskich, wspiera swoimi rozwiązaniami również kilkadziesiąt spółek komunalnych, uczelni oraz instytucji publicznych na terenie całego kraju. We wrześniu br. nawiązał współpracę z Powiatem Hrubieszowskim, Kieleckim i z Gminą Pabianice. W ostatnich miesiącach przedłużył również kontrakty z Powiatem Skarżyskim oraz z katowickim oddziałem Funduszu Górnośląskiego S.A. i Śląskim Centrum Przedsiębiorczości w Chorzowie.

Więcej informacji na temat oferty Getin Banku skierowanej do sektora publicznego można znaleźć tutaj.

Siła natury w walce z przeziębieniem

Siła natury w walce z przeziębieniem

W owocu dzikiej róży, nawet po obróbce, takiej jak: mrożenie czy suszenie, zawartość witaminy C nadal jest kilkadziesiąt razy większa niż w większości cytrusów. W związku z tym jest ona szczególnie polecana przy przeziębieniach i grypie. Także dlatego, że ma działanie wzmacniające.

Owoce dzikiej róży nie tylko wspierają naszą odporność, ale także mają zbawienne działanie na całe nasze ciało. Są skarbnicą witamin takich jak: P, K, E, witamin z grupy B oraz prowitaminy A, B1, B2, a ponadto kwasu foliowego, karotenoidów, flawonoidów, garbników, pektyn, w tym potasu, magnezu, fosforu i wapnia.

Spożywanie produktów zawierających naturalny wyciąg z dzikiej róży szczególnie zalecane jest przyszłym mamom, ponieważ wzmacnia organizm. Przydatne bywa także osobom uskarżającym się na dolegliwości związane z nerkami oraz przewodem pokarmowym, dzięki działaniu przeciwzapalnemu. Jest też nieocenioną pomocą w okresie rekonwalescencji. Dzika róża stosowana jest również w kosmetyce, ponieważ ma łagodzący i zbawienny wpływ na skórę, a także zwęża naczynia krwionośne, co szczególnie docenią panie, mające problem z pękającymi naczynkami.

 
Najprzystępniejszym sposobem na spożywanie dzikiej róży są produkty, które zawierają naturalne wyciągi z owoców. Oprócz przetworów, niezwykle apetyczną przekąską są żelki dla dorosłych marki Verbena. Nawet niewielka ich ilość zaspokaja całodzienne zapotrzebowanie organizmu na witaminę C.

Za oknami jesień rozgościła się na dobre, dlatego warto zadbać o swoje ciało i dobre samopoczucie. Korzystne w tym zakresie może się okazać spożywanie produktów z witaminą C. Dzięki nim ani jesienna słota, ani zimowa śnieżyca nie jest straszna.

Propozycja dla Mikołaja - zdrowe musli od Mixit.pl

Propozycja dla Mikołaja - zdrowe musli od Mixit.pl

Platforma Mixit.pl, specjalizująca się w mieszankach musli i kasz komponowanych według własnych upodobań przygotowała z okazji świąt specjalną Mieszankę Bożonarodzeniową. Mieszanka bogata w pełnowartościowe składniki, jak wigilijny stół pełen świątecznych potraw, jest corocznym hitem na stołach w Czechach, skąd wywodzi się jej producent. Założyciele Mixit.pl są przekonani, że przypadnie do gustu także miłośnikom musli i kasz w Polsce. 

- Ideą świątecznej mieszanki, którą robimy co roku, jest stworzenie czegoś wyjątkowego, tak jak prezenty, których szukamy dla bliskich. A ponieważ są to zimowe święta, dbamy o to, aby można było najeść się smacznie i do syta - mówi Marcin Wallner, właściciel Mixit.pl.

Dlatego w nowej mieszance znajdziemy m.in. płatki i otręby owsiane, błonnik i skrobię kukurydzianą, żurawinę, dwa rodzaje orzechów, liofilizowaną pomarańczę i jabłko oraz całą masę aromatycznych i rozgrzewających przypraw: cynamon, anyż, goździki. Całość oprawiona jest w świątecznie zaprojektowaną tubę, przypominającą choinkową bombkę.

Pomimo, że musli jest daniem lekkostrawnym i zalecanym przy odchudzaniu, dobrze dobrane składniki sprawiają, że po zjedzeniu mamy energię na pierwszą połowę dnia. 

- Dlatego Bożonarodzeniowe musli to sposób na podtrzymywanie właściwych nawyków żywieniowych także w okresie świąt, kiedy często idą one w zapomnienie - dodaje Marcin Wallner. 

Platforma Mixit to miejsce stworzone kilka lat temu przez praskich studentów. Marcin Wallner i Tomasz Huber, dziś właściciele Mixit.pl, szukali sposobu na lepsze radzenie sobie z dużą ilością nauki i nieprzespane noce. Tym rozwiązaniem okazało się musli, jako najzdrowszy i pełnowartościowy posiłek, który najlepsze efekty daje spożywany rano, na śniadanie. Szybko przekonali się, że dobrze skomponowane musli poprawiło ich koncentrację i pamięć. Wkrótce w całych Czechach można było kupić skomponowane przez siebie mieszanki, a od roku można to zrobić także w Polsce. Musli zamawia się na stronie www, a do domu dostarcza je kurier. Na razie tylko mieszkańcy Warszawy mogą zamówić odbiór osobisty w sklepie ze zdrową żywnością, ale już niedługo zamówione przez Internet mieszanki będzie można odebrać również w Poznaniu, Wrocławiu i Krakowie. 

 

Zastosowanie pomp perystaltycznych w produkcji klejów i farb na przykładzie Zakładu Chemicznego Pawe

Pompy perystaltyczne, dzięki swojej konstrukcji, są doskonałą alternatywą dla innego rodzaju pomp wyporowych, takich jak pompy śrubowe czy membranowe. Sprawdzają się w transporcie trudnych substancji o wysokiej lepkości lub działaniu ścierającym, dlatego są coraz powszechniej stosowane w przemyśle celulozowo-papierniczym oraz chemicznym. Główną przewagę pomp perystaltycznych stanowi brak styczności przepompowywanej cieczy z innymi elementami urządzenia poza wężem. Dzięki temu produkty takie jak kleje oraz farby transportowane są w sposób sterylny, w pełni szczelny oraz bez ryzyka tworzenia się zatorów. Wyższość pomp perystaltycznych potwierdzają inżynierowie Zakładu Chemicznego P. Paprocki Sp.J. z Święciechowy. Od ponad trzech lat wykorzystują urządzenia firmy Watson-Marlow w procesie produkcji wodnych dyspersji oraz klejów.

 

Zakład Chemiczny P. Paprocki Sp. J. jest jednym z największych polskich producentów klejów oraz wodnych dyspersji na bazie poli(octanu winylu) jako surowców do produkcji klejów i farb. Firma, wytwarzająca rocznie ponad 30 tys. ton surowca, przez lata wykorzystywała w procesie produkcji pompy śrubowe oraz membranowe. Jednak niekompatybilność chemiczna elementów roboczych z pompowanymi składnikami kleju powodowała szybkie ich zużywanie, co doprowadzało do blokowania się pomp i przestojów w produkcji. Kłopotliwa stała się też kwestia częstej wymiany elementów uszczelnienia. Decyzję o wyborze pomp perystaltycznych Bredel 80 firmy Watson Marlow, podjęto także ze względu na znacznie niższe koszty konserwacyjne. Pompy przed wprowadzeniem na zakład zostały sprawdzone podczas wielotygodniowych testów.

 

„Przemysł chemiczny, a w szczególności produkcja substancji tj. kleje i farby to wyzwanie dla producentów pomp. Kluczowe są wysoka dokładność dozowania i sprawność pompy w przypadku pompowania lepkich chemikaliów. Ważna jest również funkcja samozasysania i pracy na sucho, przy zachowaniu wysokiej niezawodność i relatywnie niskich kosztach konserwacji. Mycie urządzeń to nie tylko wydatek na serwis, ale również straty cennego czasu produkcji. Zatem minimalizowanie potrzeby konserwacji jest jednoczesnym ograniczeniem kosztów przestoju linii produkcyjnej” – podsumowuje, Rafał Łydziński, inżynier, przedstawiciel Watson-Marlow Polska.

 

Zalety pomp perystaltycznych

Konstrukcja pomp perystaltycznych  powoduje, że transportowana substancja ma kontakt jedynie z wężem pompy, co pozwala na wyeliminowanie negatywnych obciążeń, powstających podczas transportu produktów o wysokiej lepkości.  Co więcej, konstrukcja tego rodzaju pomp wyporowych zapewnia sterylny transport substancji, bez korzystania z uszczelek lub zaworów. Ciecz jest całkowicie zamknięta w wężu, który jest odseparowany od pompy, co znacznie zmniejsza czas przestoju pompy i jej konserwacji oraz zapewnia najniższy całkowity koszt użytkowania.  Zatem pompy tj. Bredel są dedykowane do bezpiecznego i niezawodnego pompowania mediów lepkich, korozyjnych i o działaniu ścierającym.

 

Urządzenia tego typu mogą pracować nawet w najbardziej niesprzyjających środowiskach przemysłowych, zapewniając niezwykłą dokładność i stałość dozowania. Niewątpliwą zaletą pomp perystaltycznych jest również łatwość i dokładność oczyszczania. Użytkownie ułatwia również możliwość samoczynnego zassania czynnika z położonego niżej zbiornika bez konieczności wcześniejszego zalewania pompy.

 

Zgodność z wymaganiami

Efektywność pomp to również odpowiednie dostosowanie parametrów do wymagań produkcyjnych. „Rozpoznając potrzeby klienta możemy dopasować indywidulane parametry pomp pod kątem optymalizacji kosztowej oraz technicznej. Dzięki temu nasi klienci otrzymują produkt spełniający restrykcyjne wymogi działania, jednocześnie obniżając koszty eksploatacji i konserwacji sprzętu. – wskazuje inż. Łydziński. „Integralność i wysoka jakość produktu jest najbardziej krytycznym wskaźnikiem dla producentów klejów i farb. Dobór odpowiedniego urządzenia pompującego zabezpiecza przed niezadowalającą jakością produktu przepompowanego, częstymi awariami, przestojami oraz kosztownymi opóźnieniami w produkcji. Dzięki temu możliwy jest szybki zwrot z inwestycji i imponujący wynik TCO (Total Cost of Ownership - Całkowity Koszt Posiadania). Firmom, które inwestują w sprawdzone produkty, proponujemy wykonywanie darmowych prób w zakładach z wybranymi pompami, by obniżyć ryzyko finansowe, związane z zakupem nowego sprzętu.”-dodaje inżynier.

 

 

Zakład Chemiczny z Święciechowy skorzystały z możliwości przetestowania urządzeń. Pompa Bredel 80, została poddana testom na  poszczególnych substancjach. Pozwoliło to na obserwacje zachowania pompy przy różnych nastawach prędkości obrotowej motoreduktora, przy jednoczesnej kontroli osiągalnej wydajności. Testy zanurzeniowe węży pomp potwierdziły jego odporność na związki chemiczne zawarte w transportowanych płynach.

„Przy pompowaniu produktów o wysokiej lepkości, ważne jest aby proces transportu nie wpływał na zmianę parametrów jakościowych produktu. Bredel 80 podczas testów dobrze radził sobie zarówno z produktami o niskiej jak i wysokiej lepkości zachowując przy tym wysoką wydajność. Dlatego nasze produkty z powodzeniem mogą być przepompowywane przez ten rodzaj pomp. Warto również nadmienić, że zakupione ponad dwa lata temu pompy Bredel 80 nadal pracują bez zarzutów na terenie naszego zakładu. Wykorzystywane są do przepompowywania produktów takich jak Caviol® czy Winakar®, których lepkość waha się od kilku do kilkudziesięciu tysięcy milipaskalosekund [mPas].”– podsumowuje inżynier Zakładu Chemicznego P. Paprocki Sp. J.

 

Więcej informacji o pompach Bredel

Pompy Bredel posiadają możliwość pracy na sucho i zdolność do zasysania. Ze względu na brak jakichkolwiek uszczelnień koszty eksploatacyjne okazały się znacznie niższe niż przy systemie pomp śrubowych. Dzięki wysokiej kompatybilności chemicznej, pompy firmy Watson-Marlow nie wymagają częstego serwisowania i nie powodują przestojów w procesie produkcyjnym. 

 

Watson-Marlow Fluid Technology Group (WMFTG) jest światowym liderem na rynku pomp perystaltycznych oraz sinusoidalnych i powiązanych technologii transportu płynów. Pozycja WMFTG zbudowana jest na ponad 60 letnim doświadczeniu w dostarczaniu sprzętu i wiedzy eksperckiej. Z ponad milionem pomp działających na całym świecie, mamy pewność, że oferowane przez nas produkty są sprawdzone i niezawodne.

WMFTG jest spółką zależną notowanej na angielskiej giełdzie Spirax-Sarco Engineering plc (LSE: SPX), firmy, zatrudniającej ponad 5000 osób we wszystkich zakątkach globu. Watson-Marlow Fluid Technology Group składa się z ośmiu uznanych marek, każdej posiadających pole ekspertyzy, oferującym naszym klientom najlepsze rozwiązania spersonalizowane do ich  zapotrzebowań:

  • Watson-Marlow Pumps: Pompy perystaltyczne  dla zastosowań biofarmaceutycznych i przetwórczych
  • Watson Marlow Tubing: precyzyjne rury i węże do transportowania materiałów, w tym materiałów żrących i ścieralnych
  • Bredel:  wysokociśnieniowe pompy wężowe o dużej przepustowości
  • Alitea: unikalne rozwiązania perystaltyczne dla producentów oryginalnego wyposażenia (OEM)
  • Flexicon: systemy aseptycznego napełniania i zamykania płynów
  • MasoSine: specjalistyczne pompy sinusoidalne do zastosowań w przemyśle spożywczym, chemicznym i kosmetycznym
  • Biopure: zaawansowane systemy łączenia węży i tub jednorazowego użytku
  • Asepco: sterylne zawory i miksery magnetyczne dla przemysłu biofarmaceutycznego

 

Watson-Marlow Fluid Technology Group jest międzynarodową korporacją z siedzibą w Falmouth w Wielkiej Brytanii. Watson-Marlow Fluid Technology Group ma biura w Argentynie, Australii, Austrii, Belgii, Brazylii, Chile, Chinach, Kanadzie, Danii, Francji, Niemczech, Indiach, Włoszech, Japonii, Korei Południowej, Malezji, Meksyku, Holandii, Nowej Zelandii, Polsce, Rosji, Singapurze, RPA, Szwecji, Szwajcarii, Tajwanie, USA i Wietnamie.

Dołącz do programu „Voltaren MAX. Rozruszaj Stawy™” w Morągu!

Już 8 grudnia w Morągu odbędzie się spotkanie ogólnopolskiego programu „Voltaren MAX. Rozruszaj Stawy™”. Powstał on z myślą o Seniorach, którzy chcą walczyć z uporczywym bólem stawów i nadal cieszyć się sprawnością ruchową. Bezpłatne spotkanie z fizjoterapeutami organizowane w budynku Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Morągu ma na celu edukację, w jaki sposób walczyć z dolegliwościami stawowymi za pomocą żelu przeciwbólowego oraz aktywności ruchowej.

Już w grudniu w Morągu, w ramach programu „Voltaren MAX. Rozruszaj Stawy™” odbędzie się bezpłatne spotkanie edukacyjne dotyczące walki z bólem stawów. Zajęcia poprowadzone przez doświadczonych fizjoterapeutów pokażą uczestnikom, że wciąż mogą cieszyć się swobodą ruchu. Spotkania obejmować będą wykład prowadzony przez fizjoterapeutę dr Marię Kłodę. Podczas spotkania Uczestnicy poznają przyczyny bólu stawów oraz sposoby walki z tą dolegliwością. Następnie odbędą się proste zajęcia ruchowe, obejmujące naukę autorskiego zestawu „12 Ćwiczeń z Voltaren MAX”, opracowanego przez Polskie Towarzystwo Fizjoterapii. Na uczestników czekają także materiały edukacyjne, w tym – Voltaren MAX. Poradnik o Zdrowiu Stawów.

W ramach programu dostępne będą również bezpłatne, indywidualne porady fizjoterapeutów! Każdy senior będzie mógł bez kolejki zapisać się na darmową konsultację. Fizjoterapeuci przyjmować będą do godziny 17:00 w budynku Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Morągu.

Jeżeli i Ty zmagasz się z codziennym bólem stawów i masz ukończone 60 lat, koniecznie przyłącz się do programu „Voltaren MAX. Rozruszaj Stawy™”. Nie musisz zabierać ze sobą maty do ćwiczeń. Wystarczy, że pojawisz się w wygodnym stroju sportowym w podanym poniżej terminie.

Zajęcia – wykład oraz ćwiczenia odbędą się:

 

8 grudnia (wtorek) godz. 11:00

Zespół Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Morągu

ul. Kujawska 1

14-300 Morąg

 

***

O programie „Voltaren MAX. Rozruszaj Stawy™”:

 

Z myślą o osobach cierpiących na uciążliwe bóle stawów, firma Novartis Poland, przy współpracy z Polskim Towarzystwem Fizjoterapii, stworzyła unikalny program „Voltaren MAX. Rozruszaj Stawy™”. Program już od roku 2013 w praktyczny sposób uczy, jak walczyć z  bólem stawów, a tym samym – wspiera Seniorów w poprawie komfortu ich życia. Program bazuje na dwóch filarach walki z bólem stawów: stosowanie  żelu przeciwbólowego oraz aktywność ruchową.

W ramach programu „Voltaren MAX. Rozruszaj Stawy™”, Seniorzy w całej Polsce mogą korzystać z autorskiego, opracowanego przez Polskie Towarzystwo Fizjoterapii zestawu „12 Ćwiczeń z Voltaren MAX” (również do pobrania ze strony internetowej www.rozruszajstawy.pl), a także wziąć udział w bezpłatnych spotkaniach ruchowych z fizjoterapeutami w wybranych miastach.

Planowane działania w roku 2015 obejmują spotkania fizjoterapeutów z Seniorami w 12 miastach Polski. Więcej informacji na stronie internetowej: www.rozruszajstawy.pl

PL1412276050     

Malware kradnie dane z kart kredytowych w hotelach

Malware kradnie dane z kart kredytowych w hotelach

  W wydanym oświadczeniu firma ostrzega, że informacje kart płatniczych – w tym nazwiska posiadacza karty, numery kart płatniczych, kodów i daty ważności – pochodzą od klientów, którzy robili zakupy w restauracji, sklepie z pamiątkami i innych systemów sprzedaży w sieci hoteli Starwood.


                Zagrożone hotele to te, które działają pod marką Sheraton, Westin i W.


                W czasie powstawania niniejszego artykułu Starwood Hotels & Resorts twierdziło, że nie znalazło dowodów, aby rezerwacje lub systemy lojalnościowe (Starwood Prederred Guest) zostały naruszone przez hakerów, ale lepiej być ostrożnym, by nie narazić się na kolejne straty.


                Dlatego, jeśli kiedykolwiek używaliśmy karty kredytowej w hotelu, czy restauracji, warto sprawdzić czy w późniejszym czasie nie zostały wykonane za jej pomocą jakieś niespodziewane transakcje. Jeśli mamy podejrzenie, że konto może być zagrożone, to warto skontaktować się z bankiem lub wystawcą karty w celu sprawdzenia podejrzeń.


                Konsorcjum Starwood opracował listę zagrożonych miejsc i konkretnych dat, kiedy mogło dojść do naruszeń – niektóre sięgają nawet maja 2014.


                Starwood twierdzi, że poprosił zewnętrznych ekspertów sądowych w zakresie bezpieczeństwa cyfrowego o pomoc w zbadaniu włamania i podjęcia kroków w stronę lepszego zabezpieczenia klientów.


                Starwood jest ostatnim z linii hotelów i kurortów, których systemy niedawno zostały zagrożone przez złośliwe oprogramowanie – innymi ofiarami są: Hard Rock’s Las Vegas  Hotel & Casino, the Las Vegas Sands Casino, Trump Hotels, i FireKeepers Casino & Hotel.